
Bruno Fernandes gra na wysokim poziomie, a Michael Carrick gra na ławce. Może nie jest to takie dziwne, gdy Portugalczycy wybierają Carricka na legendę United, z którą wolałby grać. Kapitan United pozostał na pozycji przez ostatnie okna transferowe mimo katastrofalnie słabych wyników w Premier League i dużego zainteresowania ze strony innych klubów. W tym oknie transferowym Fernandes ma wszelkie powody, by zostać, a klub, do którego podpisał kontrakt w 2020 roku, zaczyna grać jako kandydat do tytułu. Jednak są wielkie marzenia, by sprowadzić kapitana United do Stambułu.
Galatasaray przekonał Mauro Icardiego, a wówczas supernapastnika Victora Osimhena, by wybrali Süper Lig i Gala część Stambułu. W zeszłe lato gwiazda Bayernu Monachium, Leroy Sané, obrała tę samą drogę. To wyraźnie sprawiło, że zarząd klubu wierzy, iż wszystko jest możliwe.
PRZECZYTAJ: Manchester United ostrzega przed „całkowicie absurdalną” decyzją Michaela Carricka
Bo według tureckiego Takvima, Galatasaray chce wzmocnić skład na pozycji 10 tego lata, gdzie kapitan United jest na szczycie listy.
Dla tych, którzy uważnie śledzą proces na Old Trafford, jest całkowicie nierealistyczne, że Bruno Fernandes trafi do Süper Lig. Teraz jest skierowany w stronę rozszerzenia i Fernandesa jako wciąż kluczowego zawodnika.
Czytaj o angielskich klubach: Alonso nie jest już „wybrańcem” Liverpoolu
Ale wolno mu śnić.















