
Manchester United wykonał zadanie (wygrana 0-1 z Chelsea), podobnie jak Aston Villa (zwycięstwo 4-3 nad Sunderlandem). Ponieważ Manchester City i Arsenal są poza zasięgiem, to właśnie te dwa kluby Liverpool dogoni w ostatnich rundach ligowych. Derby Merseyside w niedzielę były więc ważne znacznie więcej niż tylko pomalowanie Liverpoolu. Chodzi o chwałę, nagrody pieniężne i bilet na Ligę Mistrzów dla Liverpoolu.
Chelsea po porażce z Manchesterem United straciła impet w walce o piąty bilet do Ligi Mistrzów, a decydujący gol Virgila van Dijka dziesięć minut po rozpoczęciu doliczonego czasu gry stał się jednym z najważniejszych dla Holendra. Liverpool wygrał 1-2 w trudnym starciu z Evertonem, dla kapitana Liverpoolu było to także déjà vu
PRZECZYTAJ: Legenda Liverpoolu, która odszedła w 2021 roku – celuje w powrót do Premier League
Pierwszy gol Van Dijka w koszulce Liverpoolu padł przeciwko Evertonowi w 2018 roku, a także jako bramka decydujący na zwycięstwo 2-1.
-Nie ma z tym nic do porównania. Mój debiutancki gol był dla mnie osobiście idealnym wieczorem, ale dzisiejszy dzień był też niezwykle ważny w kontekście sytuacji, w której się znajdujemy – walczymy o miejsce w Lidze Mistrzów” – powiedział kapitan Liverpoolu Sky Sports.
Który wykorzystuje też okazję, by powiedzieć kibicom Liverpoolu, że klub nie będzie tak grał w przyszłym sezonie.
„Moim zdaniem to zdecydowanie nie pasuje do poziomu Liverpoolu, ale taka jest teraz rzeczywistość – i dlatego ważne było, żebyśmy wygrali,” kończy z ulgą kapitan.
Czytaj na Radiosporten: Tottenham nie zdobył Pochettino, ale czeka go coś znacznie, znacznie większego
Liverpool zostanie pomalowany na czerwono w niedzielę.















