
Ibrahima Konaté odchodzi z Liverpoolu jako wolny zawodnik – oficjalnie. Emocjonalne pożegnanie francuskiego obrońcy.
Liverpool FC oficjalnie potwierdził, że Ibrahima Konaté opuszcza klub jako wolny zawodnik po pięciu latach spędzonych na Anfield. Francuski obrońca, który trafił do The Reds w 2021 roku z RB Lipsk, opublikował poruszające oświadczenie, w którym podziękował klubowi, kibicom oraz wszystkim, którzy towarzyszyli mu podczas jego pobytu w Liverpoolu.
🚨 OFFICIAL: Ibrahima Konaté leaves Liverpool as free agent, club confirms. pic.twitter.com/yLFQLJyHnj
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) May 31, 2026
„Przybyłem jako młody zawodnik z wielkimi marzeniami”
W swoim pożegnalnym liście Konaté podkreślił, jak ogromne znaczenie miały dla niego lata spędzone w Liverpoolu:
„Pięć lat temu przyjechałem jako młody zawodnik z wielkimi marzeniami. Dziś odchodzę z wspomnieniami, które zostaną ze mną na całe życie”.
Francuz zaznaczył, że reprezentowanie barw Liverpoolu było dla niego zaszczytem, a wspólne chwile – zarówno te pełne radości, jak i trudne – ukształtowały go jako człowieka i piłkarza.
Przeczytaj także – Awans stał się faktem! Wieczysta Kraków w najwyższej lidze
Wspomnienie o Diogo Jocie i osobiste tragedie
Konaté nie ukrywał, że ostatnie miesiące były dla niego wyjątkowo trudne. Wspomniał o śmierci klubowego kolegi, Diogo Joty, oraz o stracie własnego ojca:
„Strata naszego brata Diogo była jedną z najbardziej bolesnych chwil, jakie przeżyliśmy. A śmierć mojego ojca była jednym z najtrudniejszych okresów w moim życiu”.
Mimo tych dramatycznych wydarzeń podkreślił, że jego zaangażowanie i oddanie klubowi nigdy nie osłabły.
Przeczytaj także – Wstrząs w Jagiellonii! Dyrektor sportowy żegna się z klubem
Podziękowania dla drużyny, sztabu i kibiców
Konaté skierował również słowa wdzięczności do swoich kolegów z drużyny, trenerów oraz pracowników klubu:
„Dziękuję za to, że każdego dnia pomagaliście mi się rozwijać”.
Najbardziej emocjonalne były jednak słowa skierowane do kibiców Liverpoolu:
„Dziękuję za waszą miłość, energię i niesamowite wsparcie. Anfield to wyjątkowe miejsce, a gra przed wami była dla mnie zaszczytem”.
Żal z powodu braku pożegnania na Anfield
Obrońca przyznał, że najbardziej boli go fakt, iż nie miał okazji pożegnać się z fanami podczas ostatniego meczu:
„W tamtym momencie nie wiedziałem, że to mój ostatni raz w tej koszulce przed wami”.
„To nie jest łatwe pożegnanie”
Na zakończenie Konaté podkreślił, że Liverpool na zawsze pozostanie częścią jego życia:
„Kocham was wszystkich i będę nosił Liverpool w sercu, gdziekolwiek pójdę. To nie jest łatwe pożegnanie, ale czas na nowe wyzwanie i nowy rozdział. Do zobaczenia wkrótce, Inshallah. YNWA”.
Ibou Konaté statement. ❤️👋🏽
“Dear Liverpool. Five years ago, I arrived as a young player with big dreams. Today, I leave with memories that will stay with me for the rest of my life”.
“Representing this club has been an honour. We have shared incredible moments together… with… pic.twitter.com/2tmz6qLsrO
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) May 31, 2026
Koniec pewnej ery
Odejście Konaté oznacza koniec jednego z najbardziej obiecujących projektów defensywnych Liverpoolu ostatnich lat. Choć kontuzje często przeszkadzały mu w regularnej grze, Francuz pozostawił po sobie wiele świetnych występów, ogromne serce do walki i silną więź z kibicami.
Przed nim nowy etap kariery – a przed Liverpoolem kolejne wyzwanie związane z przebudową defensywy.











