„Żaden klub na świecie nie zaakceptowałby upokorzenia Salaha wobec własnego trenera”

0

Mo Salah był w zamrażarce w Liverpoolu przed Bożym Narodzeniem. Ostra krytyka Arne Slota spowodowała, że Salah wrócił nie tylko na ławkę, ale też z kadry meczowej. Potem wszystko się między nimi ułożyło. Aż do ostatniej gry. Potem nastąpił kolejny atak Salaha, oświadczenie i wyczucie czasu, które sprawiły, że nawet Steven Gerrard zareagował. Wayne Rooney uważa, że Slot musi teraz powstrzymać Salaha przed ostatnim meczem na Anfield, Jamie Carragher uważa, że Egipcjan jest czystym egoistą, a Gary Neville cieszy się, że nie gra dla Manchesteru United.

„Chcę, żeby Liverpool wrócił do roli ciężkiej metalowej drużyny, której przeciwnicy się boją, i znów do drużyny zdobywającej trofea.” Były to części „pożegnalnego prezentu” w mediach społecznościowych od Salaha do Slota, z jednym meczem do końca sezonu. Innymi słowy, tegoroczna drużyna Liverpoolu pod wodzą Arne Slota ciągnie w złym kierunku.

PRZECZYTAJ: Manchester United zwiększa zainteresowanie wsparciem króla Juliana Ryersona

Steven Gerrard zareagował na TNT Sport: „Zaskoczył mnie moment – został jeden mecz, jego ostatni dla Liverpoolu. Rzadko się wypowiada, ale ostatnio to robi, bo jego niesamowita kariera w Liverpoolu dobiega końca, ale to dość ostra krytyka menedżera i sztabu Liverpoolu w kontekście obecnej sytuacji zespołu.”

Jamie Carragher uważa, że to skandal, który musiał się wydarzyć: „Nie dziwię się”, powiedziałem wszystkim: coś się wydarzy przed końcem sezonu. Zrzuci kolejną sensację, trochę jak Ronaldo, gdy odszedł z Manchesteru United. Myślałem, że poczeka to do końca sezonu, kiedy już odejdzie, ale nie. Nazwałem go samolubnym w wywiadzie i nadal tak uważam. Liverpool ma przed sobą kluczowy tydzień; nie zapewnili jeszcze miejsca w Lidze Mistrzów, a uwaga powinna być skupiona na Liverpool FC, a nie na Salah FC.”

Legenda United Gary Neville zgodził się z Carragherem i skrytykował Egipcjanina za kiepskie wyczucie czasu. Upierał się, że żaden czołowy klub na świecie nie zaakceptowałby tak publicznego upokorzenia ze strony swojego menedżera: „Wyciągnął igłę z granatu na środku sali i teraz po prostu wychodzi,” analizował Neville. Mo nie jest zbyt zadowolony. To nie jest przyjemna sytuacja. Gdyby był zawodnikiem Manchesteru United, byłbym absolutnie wściekły.”

Czytaj na F7: Manchester City przygotowuje miejsce dla mistrza świata Enzo Marescy

Brak postów do wyświetlenia