
Zlatan Ibrahimivic był jako zawodnik jedną z największych gwiazd i ego w piłkarskim cyrku. Jeśli klub, w którym grał, nie układał się po jego myśli, łatwo było obwiniać innych zawodników. Nie da się tego zrobić, gdy Zlatan założył garnitur jako doradca AC Milan.
Sam Zlatan pomógł zdobyć tytuł mistrza Serie A z AC Milan w sezonie 2021/22, a w niedzielę superSzwed musiał zostać wyprowadzony przez ochroniarzy z San Siro. To dopiero kontrast!
PRZECZYTAJ: Na szczęście Everton, Como i AC Milan byli zajęci zupełnie innymi sprawami niż Sørloth i Atletico Madryt w niedzielę
W niedzielę włoski gigant przegrał 1-2 z Cagliari, co oznaczało, że klub nie awansował do czołowej czwórki, a tym samym nie awansował do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Gdy na San Siro zabrzmiał ostatni gwizdek, wśród kibiców klubu wybuchł gwałtowny koncert dudziarski. Po meczu Zlatan Ibrahimović, doradca właścicieli i zarządu klubu, musiał zostać odprowadzony na parking, gdzie witały go okrzyki i wrzaski rozgniewanych kibiców, informuje Gazzetta dello Sport.
Jeszcze przed meczem niezadowolenie kibiców było wyraźne. Podczas marszu na stadion podniesiono dwa transparenty.
Jeden z nich brzmiał: „Furlani, wynoś się stąd.” Giorgio Furlani jest dyrektorem generalnym klubu.
Wiadomość szybko została uzupełniona nowym transparentem: „Zlatan, Moncada i Scaroni – podążajcie za nim.”
Czytaj na Radiosporten: Donald Trump oczywiście mianował bohatera bez żadnego doświadczenia piłkarskiego, by poprowadził Mistrzostwa Świata
Geoffrey Moncada jest dyrektorem technicznym klubu, a Paolo Scaroni prezesem. Trener AC Milan, Massimiliano Allegri, wziął na siebie winę za tę wielką porażkę, ale Zlatan musi wziąć na siebie także tę porażkę. To, co dał klubowi jako zawodnik, to już historia. Piłka nożna jest i pozostanie towarem łatwo psującym się.















