
Szwecja, która była o krok od nieawansu na Mistrzostwa Świata, rozpoczęła mistrzostwa świata świetnie przeciwko Tunezji. – Ku uciesze kibiców Liverpoolu, wygląda na to, że Alexander Isak wrócił z bardzo długiego okresu walki.
Nie tylko zapisał się na liście strzelców, ale także pokazał zainspirowaną grę i swoje charakterystyczne punkty.
Przeczytaj: Bayern Monachium pyta o Marcusa Rashforda po tym, jak Liverpool go zignorował
Sen w końcu się spełnił
Alexander Isak po raz pierwszy w historii wystąpił na Mistrzostwach Świata klasycznym golem Isaka, gdy Szwecja rozgromiła Tunezję w pierwszym meczu w Monterrey.
Napastnik Liverpoolu – który od czasu przejścia na Anfield za 125 milionów funtów we wrześniu zmaga się z kontuzjami – wpakował piłkę w dolny róg bramki po gwałtownym rajdzie z lewej strony tuż przed upływem pół godziny gry.
Bramka padła we współpracy z partnerem napastnikem Viktorem Gyökeresem. Napastnik Arsenalu powstrzymał własnego obrońcę w środku pola, zanim podał do swojego kolegi z Premier League.
Gol podwoił prowadzenie Szwecji – po tym jak Yasin Ayari już po siedmiu minutach wpakował piłkę do dośrodkowania, będąc skutkiem niedbałej tunezijskiej obrony.
22-letni pomocnik Brighton, który zadebiutował w reprezentacji narodowej podczas wypożyczenia w Coventry City w 2023 roku, odmówił świętowania, gdy został najmłodszym strzelcem Szwecji na Mistrzostwach Świata od czasów Tomasa Brolina w 1990 roku. Jego pierwsza bramka w reprezentacji padła przeciwko kraju urodzenia ojca.
Tunezja miała nadzieję – ale Szwecja ją rozgromiła
Tunezja zmniejszyła stratę na dwie minuty przed przerwą, gdy obrońca Omar Rekik strzelił głową po rzucie wolnym Hannibala Mejbriego.
Ale Szwecja odpowiedziała mocno. Isak został otwierającym bramkę – najpierw dla Gyökeres po godzinie gry, a ponownie 24 minuty później, gdy rezerwowy Mattias Svanberg zdobył najszybszą bramkę w historii Mistrzostw Świata, zaledwie dwanaście sekund po wejściu na boisko.
A Ayari zwieńczył pięciogwiazdkowy występ, zdobywając swoją drugą bramkę z dystansu – piątą Szwecji – która dała drużynie Grahama Pottera prosto na szczyt Grupy F.
Przeczytaj: Liverpool gotowy sprzedać Alexisa Mac Allistera, by sfinansować zakup gwiazdy za 100 milionów funtów
Co czeka te drużyny?
Szwecja zmierzy się z Holandią na Houston Stadium 20 czerwca o godzinie 19:00 CET, natomiast Tunezja zmierzy się z Japonią w Monterrey 21 czerwca o 06:00 CET.















