
Powrót Marciniaka na europejskie salony. UEFA daje mu hit kwalifikacji Ligi Mistrzów.
Szymon Marciniak wraca do sędziowania w europejskich pucharach i od razu dostaje mecz z najwyższej półki. UEFA wyznaczyła polskiego arbitra do poprowadzenia rewanżowego starcia trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Lyonem a Spartą Praga. To dla Marciniaka ważny moment – pierwszy poważny międzynarodowy gwizdek po rozczarowującym mundialu w USA.
Przeczytaj także – Marc Cucurella dotrzymał słowa. Tatuaż po mundialu stał się hitem sieci
Marciniak po mundialu: krótka przerwa i szybki powrót
Polski sędzia poprowadził na mistrzostwach świata tylko dwa spotkania. Jak sam przyznawał, był to wynik poniżej jego ambicji. Po powrocie do kraju odpoczywał i nie pojawił się w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Teraz wraca na arenę, na której od lat budował swoją pozycję jednego z najlepszych arbitrów świata.
Przeczytaj także – Nowa era w Madrycie. Mourinho zaczyna od pewnego zwycięstwa
Hit we Francji. Lyon kontra Sparta – mecz o wszystko
Rewanż w Lyonie zaplanowano na wtorek, 11 sierpnia, godz. 19:00. Francuzi wciąż są w trybie przygotowań – ich liga rusza dopiero 22 sierpnia. Sparta Praga ma za sobą falstart: porażka 1:3 z beniaminkiem z Brna wywołała sporo nerwów w czeskim klubie.
Na boisku zobaczymy piłkarzy dobrze znanych z polskich stadionów. Kapitanem Sparty jest Lukas Haraslin, a do zespołu dołączył niedawno Jonatan Braut Brunes, który jeszcze niedawno rywalizował w Ekstraklasie.
Marciniak zna czeskie drużyny jak mało kto – w poprzednich latach prowadził mecze Slavii Praga i Viktorii Pilzno w europejskich kwalifikacjach.
Szymon Marciniak wraca i to z przytupem: poprowadzi hit eliminacji do Ligi Mistrzów.
Więcej ⬇️⬇️ pic.twitter.com/lEQYpRzVxr
— Weszło! (@WeszloCom) July 30, 2026
Polska ekipa sędziowska w komplecie
Przy liniach bocznych Marciniaka wesprą Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik. Zmiana nastąpiła w obsadzie VAR: zamiast Tomasza Kwiatkowskiego w wozie zasiądzie Wojciech Myć.
To zestaw, który UEFA zna i któremu ufa – a wybór tak ważnego meczu pokazuje, że Marciniak wciąż pozostaje w ścisłej europejskiej czołówce.












