
Premier League rozstrzyga się na podstawie wygranych meczów. Dopóki strzelisz więcej bramek niż przeciwnik w 90 minutach+, nie ma znaczenia, ile straconych. To świetnie sprawdziło się dla Chelsea Xabiego Alonso w pierwszych dwóch meczach Premier League, ale w niedzielę na Emirates przyszedł czas na realne zastanowienie się.
Wygrana 2-3 z Fulham. Wygrana 4-3 z Brighton. Pełna porcja dla Chelsea, z Xabi Alonso prowadzącym atak do przodu w szalonym tempie. Potem nadszedł czas na największy test przeciwko aktualnym mistrzom Premier League, klubowi, który w zeszłym sezonie stracił około połowy tyle niedoborów co Chelsea.
PRZECZYTAJ: Były trener Sandefjord, Magnus Powell, oraz Thomas Gabrielsson zostali zwolnieni
Atak Chelsea objął prowadzenie 0-1 po golu Rogersa już po dwóch minutach, ale gdy Arsenal zarówno zamknął obronę, jak i ruszył do ataku, strategia Alonso nie wytrzymała.
Zakończył się zwycięstwem Martina Ødegaarda, który zakończył się zwycięstwem 2-1 – w pierwszych trzech meczach Premier League Chelsea straciła 7 (!) goli.
Czytaj o English Clubs: Nie potrzebuję Barcoli, Viniciusa Jr. ani Rogersa – ma Martin Ødegaard!
Alonso obiecuje kibicom Chelsea, że problemy defensywne zostaną rozwiązane.
„Moim priorytetem jest wygrywanie meczów i zwykle łatwiej jest, gdy nie tracę wielu bramek. To zdecydowanie coś, co musimy opanować. Musimy się poprawić, być bardziej zwarci, bardziej efektywni i bardziej zrównoważeni, ale to też wymaga czasu,” powiedział Alonso.
Czytaj na Radiosporten: 15 najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie











