
Polacy podbijają Francję. Szymański i Frankowski rozmontowali rywali w Ligue 1.
Stade Rennais ma polski napęd — i cała Ligue 1 zaczyna to zauważać. Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski ponownie dali popis, tym razem w starciu z Angers, gdzie już w 9. minucie przeprowadzili akcję, która kompletnie zaskoczyła gospodarzy. Komentator Eleven Sports podsumował to jednym zdaniem: „Załatwili to reprezentanci Polski.”
Polacy otwierają wynik. Akcja jak z podręcznika
Stade Rennais od początku sezonu 2026/27 prezentuje się solidnie, a duet Sebastian Szymański – Przemysław Frankowski znów udowodnił, że jest jednym z najbardziej elektryzujących w całej lidze.
W 9. minucie Szymański otrzymał piłkę na lewym skrzydle, podciągnął pod linię końcową i posłał idealne dośrodkowanie na dalszy słupek. Futbolówka spadła pod nogi Frankowskiego, który po krótkiej walce z obrońcami oddał strzał, kompletnie zaskakując bramkarza Angers. Ten nawet nie zdążył zareagować.
„To była właśnie ta polska akcja w ekipie Stade Rennais. Załatwili to reprezentanci Polski” — zachwycali się komentatorzy Eleven Sports.
To pierwszy gol Frankowskiego w tym sezonie, ale patrząc na jego formę, z pewnością nie ostatni.
Przeczytaj także – Legenda kończy reprezentacyjną karierę. Ważne wieści przed meczem Polski z Bośnią
Stade Rennais idzie za ciosem
W 17. minucie było już 2:0 — tym razem po samobójczym trafieniu Jordana Leforta. Angers odpowiedziało dopiero w 35. minucie, gdy gola kontaktowego zdobył Carlens Arcus.
Rennes zwyciężył 2:1 i znajduje się na 4 miejscu w tabeli, co jest mocnym sygnałem dla całej ligi: Polacy ciągną ten zespół do góry.
🅰️ ASYSTA SZYMAŃSKIEGO ➡️ GOL FRANKOWSKIEGO ⚽
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 6, 2026
Tak to robią Polacy! 🇵🇱💪 Polskie Stade Rennais na prowadzeniu! 💥 #modanafrancję 🇫🇷 pic.twitter.com/LQ1VMWIXSU
Polacy w Ligue 1 — coraz większa siła
Szymański i Frankowski już w pierwszej kolejce dali sygnał, że ten sezon może należeć do nich. Remis 2:2 z PSG był sensacją, a polski duet zdobył wtedy bramkę i asystę.
Przeczytaj także – Dwóch Polaków skradło show w meczu z PSG. Polacy bohaterami pierwszej połowy
Teraz, w meczu z Angers, znów pokazali, że potrafią rozmontować defensywę rywali w kilka sekund. Francja najwyraźniej jest miejscem, gdzie Frankowski czuje się fenomenalnie — a Szymański idealnie go uzupełnia.












