Wieczysta zerwała kontrakt. Pazdan o przyszłości bez owijania w bawełnę

0
Wieczysta zrywa kontrakty. Pazdan: „Dzień przed treningiem dostaję telefon…” Zdjęcie - weszło, x.

Pazdan stawia sprawę jasno. Co dalej z legendą polskiej defensywy?

Michał Pazdan znów jest na ustach kibiców. Nie za sprawą kolejnego efektownego wślizgu, lecz decyzji, która może zaważyć na końcówce jego kariery. Po trzech latach gry w Wieczystej Kraków i serii awansów, które współtworzył jako jeden z liderów defensywy, 38‑latek niespodziewanie został bez klubu. I – jak sam przyznaje – nie wie, czy jeszcze wybiegnie na boisko w profesjonalnym futbolu.

Nieoczekiwane rozstanie z Wieczystą. „Dzień przed treningiem dostaję telefon…”

Kontrakt Pazdana z Wieczystą wygasł pod koniec czerwca. Obrońca był przekonany, że klub przedłuży z nim umowę – tak wynikało z rozmów prowadzonych jeszcze przed barażami. Sławomir Peszko miał zapewniać, że jeśli drużyna awansuje, to pojawią się nowi stoperzy, ale Pazdan zostanie.

Rzeczywistość okazała się brutalna.

„Pojechałem na urlop, wracam po dwóch tygodniach i dzień przed pierwszym treningiem dostaję telefon, że z nikim z tamtego sezonu nie przedłużają kontraktu” – ujawnił w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.

To zakończyło jego trzyletnią przygodę z klubem, którą zwieńczył awansem do Ekstraklasy i aż 30 występami w ostatnim sezonie.

Przeczytaj także – Rekordowy transfer, wielkie rozczarowanie. Legia traci napastnika

Co dalej? Pazdan nie owija w bawełnę

Podczas niedzielnego Meczu Jubileuszowego Legii Warszawa, Pazdan pojawił się na stadionie przy Łazienkowskiej i otwarcie mówił o swojej przyszłości.

„Na razie jestem bez klubu. Nie wiem, czy będę dalej grał w piłkę czy nie.”

Zapytany o oferty, odpowiedział równie szczerze:

„Jakieś zapytania są, ale chciałbym grać na wyższym poziomie rozgrywkowym. Nie mam ciśnienia.”

To jasny sygnał: Pazdan celuje w Ekstraklasę lub pierwszą ligę. Wszystko wskazuje na to, że propozycje, które otrzymał, pochodzą z niższych lig – a to nie jest kierunek, który go interesuje.

Legenda Euro 2016. Najlepsze lata kariery

Choć ostatnie miesiące są dla Pazdana trudne, jego dorobek pozostaje niepodważalny. To jeden z symboli polskiej defensywy ostatniej dekady.

  • filar reprezentacji na Euro 2016,
  • bohater meczu z Niemcami,
  • ćwierćfinał mistrzostw Europy,
  • trzy mistrzostwa Polski z Legią Warszawa,
  • dwa Puchary Polski,
  • lata gry na najwyższym poziomie.

Dla wielu kibiców Pazdan pozostaje ikoną – zawodnikiem, który swoją walecznością i bezkompromisowym stylem gry zapracował na status jednego z najbardziej charakterystycznych polskich stoperów XXI wieku.

Przeczytaj także – Legenda kończy reprezentacyjną karierę. Ważne wieści przed meczem Polski z Bośnią

Czy to koniec kariery? Jeszcze nie czas na pożegnanie

Choć Pazdan nie ukrywa, że rozważa zakończenie kariery, w jego słowach wciąż pobrzmiewa gotowość do gry. Jeśli pojawi się oferta z Ekstraklasy lub 1. ligi, 38‑latek może jeszcze raz wejść do szatni na najwyższym poziomie.

Na razie pozostaje wolnym zawodnikiem. Czeka. I nie zamierza robić niczego na siłę.

Brak postów do wyświetlenia