
Chaos. To był Real Madryt w tym sezonie, krótko mówiąc. Xabi Alonso zniknął po siedmiu miesiącach z podzielonym składem. Alvaro Arbeloa miał wejść jako „mediator”, ale pomógł otworzyć nowe sytuacje konfliktowe między zawodnikami. To nic nowego, że w największym klubie świata wszystko się rozgrzewa, ale gdy tytuły nie pojawiają się później, nastaje chaos. Teraz Arbeloa zakończył karierę trenera Mbappé, Viniciusa Jrl i ekipy supergwiazd – i może od razu przejąć prowadzenie naszych gwiazd, Sandera Berge i Oscara Bobba. Klub o zupełnie innym poziomie konfliktu.
Fulham wysłało Marco Silvę po pięciu latach w Craven Cottage. Portugalczyk wraca do ojczyzny, by przejąć stery Benfiki po przejściu Jose Mourinho do Realu Madryt. Według The Athletic, londyński klub już odbył kilka rozmów z Alvaro Arbeloą.
PRZECZYTAJ: Xabi Alonso kusi Real Madryt najdroższą sprzedażą w historii klubu
Ponadto Arbeloa ma doświadczenie w Anglii, grając zarówno dla Liverpoolu, jak i West Hamu. Potem zobaczymy, czy nowy szef Berge i Bobb przyjdzie bezpośrednio z pola treningowego z Mbappé, Viniciusem Jr. i resztą światowych gwiazd.














