
Brzęczek stawia sprawę jasno. Do Rakowa już nie wróci.
Jerzy Brzęczek pojawił się w studiu Kanału Sportowego przy okazji meczu Rakowa Częstochowa z Valletta FC i po raz pierwszy od dawna publicznie odniósł się do swojej przeszłości przy Limanowskiego. Padło pytanie, które wielu kibiców „Medalików” nurtowało od lat: czy były selekcjoner reprezentacji Polski chciałby jeszcze kiedyś wrócić na ławkę Rakowa? Odpowiedź była jednoznaczna.
Brzęczek: „Myślę, że już nie”
Adam Sławiński zapytał wprost, czy Brzęczek widzi siebie ponownie w roli szkoleniowca Rakowa. 55‑latek nie owijał w bawełnę.
– Myślę, że już nie, powiem szczerze. Mieszkam w Częstochowie, tutaj zaczynałem swoją przygodę jako trener i zawodnik. To było wiele wspaniałych, ale też ciężkich lat. Pewien etap, jeśli chodzi o moją pracę jako trener w Rakowie, już się zakończył – powiedział Brzęczek.
To jasny sygnał, że temat powrotu do klubu, w którym zaczynał zarówno jako piłkarz, jak i trener, jest definitywnie zamknięty.
Czy Jerzy Brzęczek chciałby jeszcze kiedyś być trenerem Rakowa Częstochowa? ⤵️
Jerzy Brzęczek 🗣️ Myślę, że już nie, powiem szczerze. Mieszkam w Częstochowie, tutaj zaczynałem swoją przygodę jako trener i zawodnik. To było wiele wspaniałych, ale też ciężkich lat. Pewien etap,… pic.twitter.com/rMnLfiXadW
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) July 23, 2026
Raków – początek trenerskiej drogi
Brzęczek objął Raków zimą 2010 roku, rozpoczynając swoją pierwszą pracę jako główny szkoleniowiec. Spędził pod Jasną Górą ponad cztery lata, co w realiach polskiej piłki jest wynikiem rzadko spotykanym. Choć nie osiągnął spektakularnych sukcesów, to właśnie tam budował swoje fundamenty jako trener.
Po odejściu z Rakowa prowadził m.in.:
- Lechię Gdańsk
- GKS Katowice
- Wisłę Płock
- reprezentację Polski
- Wisłę Kraków
Obecnie pracuje jako selekcjoner młodzieżowej kadry, którą poprowadził już w ośmiu meczach – wszystkie wygrane. To najlepszy start selekcjonera młodzieżówki w historii.
Przeczytaj także – Raków sprzedaje gwiazdę za fortunę!
Powrót na Limanowskiego, ale tylko w roli gościa
Brzęczek pojawił się na stadionie Rakowa jako ekspert Kanału Sportowego podczas meczu eliminacji Ligi Konferencji z Valletta FC. „Medaliki” wygrały 3:1, choć nie obyło się bez problemów.
Wizyta była sentymentalna, ale – jak sam podkreślił – nie zwiastuje powrotu na ławkę trenerską Rakowa. Ten rozdział jest dla niego zamknięty.
Przeczytaj także – Jagiellonia ma problem z piłkarzem. Klub wydał oficjalny komunikat w tej sprawie
Co dalej z Brzęczkiem?
Wszystko wskazuje na to, że 55‑latek w pełni koncentruje się na pracy z młodzieżową reprezentacją. Seria zwycięstw buduje jego pozycję, a w środowisku coraz częściej mówi się o tym, że może być jednym z kandydatów do przyszłej pracy w seniorskiej kadrze – jeśli utrzyma obecny trend.












