
Siódme wzmocnienie Motoru! Chorwacki stoper ma dać drużynie żelazną stabilność.
Motor Lublin nie zwalnia tempa. Na dwa dni przed inauguracyjnym starciem z Widzewem Łódź, klub ogłosił pozyskanie nowego środkowego obrońcy. Do zespołu Mariusza Misiury dołącza Tin Plavotić, 29‑letni Chorwat, który podpisuje kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
🚨🟡🔵 EXCLUSIVE
🇭🇷 Tin Plavotić został nowym piłkarzem Motoru Lublin!✍️ 29-letni środkowy obrońca dołączył na zasadzie wolnego transferu i podpisał kontrakt do 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. https://t.co/8hEWZ8SVga pic.twitter.com/o6n8NrV7xz
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) July 24, 2026
Transfer numer siedem. Motor kończy budowę kadry
Lublinianie wykonują ostatnie ruchy przed startem sezonu, który zapowiada się dla beniaminka jako prawdziwy test charakteru. Już w pierwszej kolejce czeka ich wyjazd do Łodzi, gdzie zmierzą się z Widzewem — rywalem, który nie wybacza błędów.
Latem w klubie doszło do ogromnych zmian:
- czternaście odejść,
- zmiana trenera — pożegnano Mateusza Stolarskiego,
- siedem nowych wzmocnień, z których Plavotić jest najnowszym.
To przebudowa na skalę, jakiej w Ekstraklasie dawno nie widzieliśmy.
Przeczytaj także – Stulecie Ekstraklasy z rozmachem. Największa umowa w historii polskiej piłki
Kim jest Tin Plavotić? Chorwacki filar z doświadczeniem w Austrii
Plavotić trafia do Motoru na zasadzie wolnego transferu, po wygaśnięciu kontraktu z Austrią Wiedeń. W poprzednim sezonie był tam podstawowym zawodnikiem, rozgrywając 30 spotkań i dokładając:
- 3 gole,
- 3 asysty,
- solidną pracę w defensywie,
- regularność, której Motor bardzo potrzebuje.
Wcześniej rozwijał się w Niemczech i Anglii — w akademiach Schalke 04 oraz Bristol City. To piłkarz, który widział różne style gry i różne poziomy intensywności. Ekstraklasa będzie dla niego nowym wyzwaniem, ale profil zawodnika idealnie wpisuje się w potrzeby beniaminka.
Przeczytaj także – Raków sprzedaje gwiazdę za fortunę!
Dlaczego Motor sięga po Plavoticia?
Motor buduje zespół, który ma nie tylko przetrwać, ale walczyć. Plavotić daje:
- fizyczność i siłę w pojedynkach,
- doświadczenie z ligi wyższej intensywności,
- umiejętność wyprowadzenia piłki,
- stabilność, której brakowało po letnich roszadach.
To ruch, który może okazać się kluczowy w pierwszych tygodniach sezonu, gdy beniaminek musi szybko złapać rytm.
Nowy etap, nowe wyzwania
Dla Plavoticia Ekstraklasa to świeży start. Dla Motoru — element większej układanki. Klub z Lublina buduje drużynę, która ma nie tylko utrzymać się w lidze, ale też pokazać, że beniaminek może grać odważnie, agresywnie i bez kompleksów.












