
Duński środkowy obrońca Andreas Christensen jest, gdy jest zdrowy i nie kontuzjowany, bardzo ważną częścią obrony Barcelony. – Niestety, było tak wiele kontuzji, że przedłużenie jego umowy nie było całkowicie pewne, prawdopodobne, ale nie w 100%.
Ponadto kilka klubów zapukało do drzwi i przedstawiło propozycje mieszkańcom trzydziestolatki.
Przeczytaj: Jose Mourinho przeprowadzi niemożliwy do osiągnięcia nalot na niespodziewaną gwiazdę Manchesteru United
To katalońska gazeta Mundo Deportivo informuje, że Christensen i Barcelona są na dobrej drodze do nowej umowy. Jego obecny kontrakt wygasa tego lata.
Dotychczasowa droga: Od ławki Chelsea do serca Barcelony
Kiedy Andreas Christensen opuścił Chelsea jako wolny agent w 2022 roku, wielu ludzi patrzyło na to z niezadowoleniem. Obrońca, który nigdy do końca nie przełamał się na Stamford Bridge? Otrzyma odpowiedź na swoje wątpliwości.
W Barcelonie rozkwitał. Razem z Ronaldem Araúno i Julesem Koundé tworzył defensywę, która już w jego pierwszym sezonie zdobyła mistrzostwo La Liga. Spokojny z piłką, taktycznie zdyscyplinowany i z wolą zwycięstwa, która rzadko spotyka się u duńskich obrońców – Christensen szybko stał się ulubieńcem kibiców na Camp Nou.
Ale droga ta nie była łatwa.
W ostatnich sezonach kontuzje były niszczące. Przez większą część wiosny Duńczyk był nieobecny, a meczów było coraz mniej. Łącznie rozegrał 97 meczów dla klubu – znacznie mniej, niż on i klub się spodziewali.
Przeczytaj: Efekt domina, który może zakończyć się tym, że Diego Simeone zostanie selekcjonerem reprezentacji Argentyny
Mimo to: Barcelona chce go zatrzymać.
Dlatego jest
Pomimo problemów z kontuzjami, Christensen priorytetowo traktuje pozostanie. Według Mundo Deportivo, on i jego rodzina są tak szczęśliwi w Katalonii, że jest gotów odrzucić bardziej dochodowe oferty z zewnątrz.
W rzeczywistości podobno zamierza zgodzić się na obniżkę pensji, by zostać. Nowa umowa będzie obowiązywać na dwa lata – do lata 2028 roku – z niższymi warunkami niż obecna. To konsekwencja faktu, że był wielokrotnie ranny.
Jednak konkurencyjna gazeta SPORT pisze, że kontrakt obowiązuje tylko na rok (do 2027 roku) z opcją na kolejny rok. Bez względu na szczegóły: przekaz jest ten sam – Christensen chce być w Barcelonie – łatwo zrozumieć dlaczego.
Laporta i Flick: Dlaczego wciąż jest poszukiwany
Według SPORT, prezes klubu Joan Laporta osobiście uczestniczył w przedłużeniu. Dlaczego? Nie chciał zawieść Christensena po okresie ciężkich kontuzji.
Trener Hansi Flick również będzie siłą napędową. Niemiec uważa Christensena za jednego z najlepszych środkowych obrońców w klubie – gdy jest zdrowy. A system? Pasuje jak ulał.
Wkrótce wraca na boisko
Dobra wiadomość dla kibiców Barcy: 30-letni bramkarz ma powrócić w ten weekend przeciwko Realowi Betis. Po długiej wiosnie na ławce wreszcie może znów założyć koszulkę blaugrana.
Christensen już zdobyła serca Katalonii. Teraz wydaje się, że zostanie – z niższą pensją, ale z większym szacunkiem niż kiedykolwiek.
Przeczytaj: Jak wygląda marzenie Norwegii o Mistrzostwach Świata w piłce nożnej w 2026 roku?















