
RB Lipsk przeszedł przez tydzień pełen emocji. Najpierw przegrana z przewagą 4-1 z Como i Cesc Fabregas, potem niedzielna odbudowa u siebie – wygraną 5-0 z Hamburger SV. Antonio Nusa został wybrany „Zawodnikiem meczu” dzięki swojej bramce i dwóm asystom. W wywiadzie dla niemieckich mediów norweski reprezentant mówi o tym, o tym i o walizce z Mistrzostw Świata, pełnej pewności siebie.
Po niedzielnym zwycięstwie RB Leipzig zajmuje piąte miejsce w tabeli Bundesligi z sześcioma punktami z pierwszych trzech meczów. Bulinews.com porozmawiał z Antonio Nusą po jego występie „Zawodnika meczu”.
PRZECZYTAJ: Zwycięzca meczu Erling Haaland oddaje hołd prawdziwemu decydującemu meczowi na Old Trafford
„To dobre uczucie. Chcemy wygrać każdy mecz i oczywiście mieliśmy już dwa trudne spotkania (porażki z Werderem Brema i Como), ale możliwość odrobienia straty 5-0 to bardzo dobra sprawa,” zaczyna Nusa na niemieckim średnim poziomie.
Patrząc wstecz na swoje przygotowania do meczu, 21-latek uważa, że trener Martin Demichelis znalazł właściwą równowagę między nierozpamiętywaniem ostatnich porażek a wprowadzeniem niezbędnych korekt.
„Łatwo jest zbyt mocno patrzeć w przeszłość, gdy właśnie przegrałeś dwa mecze. To trudne, ale [Demichelis] powiedział, że powinniśmy patrzeć w przyszłość. Dziś musieliśmy się wykazać i tak zrobiliśmy. Myślę, że miał dobrą równowagę między tym, by nie myśleć za dużo o przeszłości, a dziś zaatakować tę sytuację, i właśnie to zrobiliśmy,” kontynuuje Nusa.
Czytaj na Radiosporten: Portugalskie media: Przekonani, że Andreas Schjelderup wkrótce zniknie do Premier League lub La Ligi
Nusa jak dotąd cieszy się z pracy z nowym trenerem, Demichelisem, i opisuje współpracę z argentyńskim trenerem jako „fantastyczną”.
„Bardzo podoba mi się jego pasja i spojrzenie na grę,” wyjawił Nusa, dodając:
„Energia jest miła, on nas dobrze łączy. Czuję się z nim dobrze i mam nadzieję, że on też jest szczęśliwy ze mną.”
Demichelis ma powody do zadowolenia z Nusy, która rozpoczęła sezon imponująco, notując trzy gole i dwie asysty w pierwszych pięciu meczach. Dzięki temu już zbliżył się do pobicia rekordu z poprzedniego sezonu, kiedy zdobył pięć bramek i cztery asysty w 35 meczach.
„Zawsze wierzę w swoje wartości,” powiedział Nusa, gdy zapytany o swój mocny początek sezonu.
„Może nie osiągnąłem rezultatu, na jaki zasłużyłem w zeszłym sezonie, ale ciężko pracuję i staram się pomagać oraz zdobywać jak najwięcej punktów.”
Czytaj dalej Kluby Angielskie: Menedżer Tottenhamu, Roberto de Zerbi, musi posłuchać własnych słów i okazać większe zaufanie do Lucasa Bergvalla
Mimo że ma zaledwie 21 lat, norweski reprezentant wchodzi teraz w trzeci sezon w Red Bull Arena i przyznaje, że jego rosnące doświadczenie wiąże się z większą odpowiedzialnością.
„Zdecydowanie. Myślę, że to normalne. Mam teraz dużo doświadczenia. Grałam też na Mistrzostwach Świata, więc staram się to zabrać ze sobą i pomóc drużynie tak bardzo, jak tylko się da,” kończy Nusa.
Który, nie tylko w koszulce reprezentacji Norwegii, stał się jednym z największych profilów. Uwielbiamy to!












