
Lando Norris kontra sponsorzy. „Mogę pić, co chcę” – drobna burza po Grand Prix Hiszpanii.
Lando Norris wywołał małą medialną burzę po Grand Prix Hiszpanii, gdy w strefie kierowców sięgnął po puszkę Coca-Coli – mimo że oficjalnym partnerem Formuły 1 jest Pepsi. Brytyjczyk zareagował ostro na uwagę pracownika F1, podkreślając, że po zakończeniu wyścigu może pić, co mu się podoba.
Kontrowersja z napojem po wyścigu
Według doniesień „The Sun”, mistrz świata został upomniany tuż po wyścigu w Madrycie. W kabinie kierowców zauważono, że pije Coca-Colę, co nie współgra z obowiązującą umową sponsorską F1 z Pepsi.
Norris nie zamierzał jednak przepraszać ani tłumaczyć się z wyboru napoju. Jego odpowiedź była krótka i stanowcza:
„Właśnie ukończyłem wyścig, więc mogę pić, co chcę. Dziękuję bardzo.”
Słowa kierowcy szybko obiegły media, wywołując dyskusję o granicach zobowiązań sponsorskich i prywatnych wyborach zawodników.
Lando Norris dans la cool room après le Grand Prix lorsqu'un membre du staff vient lui demander de ne pas boire de Coca-Cola à l'antenne :
💬 "Je viens de faire une course, donc j’ai le droit de boire ce que je veux. Merci beaucoup 👍"#F1 #SpanishGP pic.twitter.com/7sHVWUg40b
— Tear Off (@TearOffFR) September 13, 2026
Emocjonalny rollercoaster Norrisa w Grand Prix Hiszpanii
Weekend w Hiszpanii miał dla Norrisa smak słodko-gorzki. Brytyjczyk wygrał kwalifikacje i startował z pole position, jednak błędy zespołu McLarena pozbawiły go prowadzenia.
Na zamieszaniu skorzystał Kimi Antonelli, który po raz ósmy w sezonie sięgnął po zwycięstwo i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej.
Ostateczne wyniki GP Hiszpanii:
- Kimi Antonelli (Mercedes)
- Max Verstappen (Red Bull)
- Lando Norris (McLaren)
Norris po wyścigu nie krył frustracji, ale jednocześnie podkreślał, że tempo jego samochodu było świetne – zabrakło jedynie perfekcyjnej strategii.
Przeczytaj także – Historyczny start Polaków. Takiej serii nie było od 51 lat!
Antonelli pewnie zmierza po tytuł
20‑letni Włoch jest rewelacją sezonu. Po triumfie w Madrycie ma już 81 punktów przewagi nad drugim George’em Russellem i coraz wyraźniej odjeżdża rywalom w walce o mistrzostwo świata.
Antonelli imponuje regularnością, a jego jazda budzi porównania do najlepszych debiutantów w historii F1. Jeśli utrzyma formę, może zamknąć sezon z jednym z najbardziej dominujących wyników ostatnich lat.
Przeczytaj także – Historyczne złoto dla Polski. 22‑latek mistrzem świata
Co dalej? Grand Prix Azerbejdżanu już 26 września
Kolejna runda odbędzie się w Baku – jednym z najbardziej nieprzewidywalnych torów w kalendarzu. Wysokie prędkości, ciasne sekcje i częste neutralizacje sprawiają, że GP Azerbejdżanu potrafi wywrócić klasyfikację do góry nogami.
Dla Norrisa będzie to okazja, by odrobić straty i wrócić do walki o zwycięstwa. Dla Antonellego – szansa na kolejny krok w stronę mistrzostwa.














