
Alexander Sørloth i Martin Ødegaard na ławie sędziowskiej
Martin Ødegaard i Kai Havertz obaj rozpoczną mecz na ławce rezerwowych, gdy Arsenal zmierzy się z Atlético Madryt w decydującym półfinale Ligi Mistrzów. Podobnie Norweg Alexander Sørloth. .
Wszystko jest otwarte przed półfinałem Ligi Mistrzów we wtorek. Remis 1-1 w pierwszym meczu między Atlético Madryt a Arsenalem oznacza, że obie drużyny mają wyraźną szansę na zapewnienie sobie pierwszego awansu do finału.
Przeczytaj: Paul Pogba jest zmuszony poszukać czegoś nowego
A teraz ogłoszono składy wyjściowe na rewanż na Emirates Stadium.
Ødegaard i Havertz na ławie sędziowskiej
Menedżer Arsenalu, Mikel Arteta, zdecydował się postawić na tych samych 11 zawodników, którzy wygrali 3-0 z Fulham w weekend. Oznacza to, że Viktor Gyökeres zacznie na szczycie, a Bukayo Saka i Leandro Trossard na skrzydłach.
Martin Ødegaard musi więc zająć miejsce na ławie sędziowskiej, razem z Kaiem Havertzem. Obaj byli zgłaszani jako zdrowi przed meczem po kontuzjach, ale nie można im ufać od samego początku.
Przeczytaj: Tottenham zbliża się do odnoszącego sukcesy bramkarza w Premier League
Duńczyk Christian Nørgaard również zasiada na ławce rezerwowych Arsenalu.
Sørloth również na ławce rezerwowych – Llorente awansuje
Alexander Sørloth również nie wystąpi w podstawowym składzie Atlético Madryt. Norweski napastnik, podobnie jak Ødegaard, jest gotowy wejść z ławki.
Diego Simeone dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu do pierwszego spotkania: Robin Le Normand wchodzi do obrony, a Marcos Llorente przesuwa się do środka pola.
Tak więc Atlético zaczyna tak:
Wyjściowy skład Atlético Madryt: Oblak; Llorente, Hancko, Le Normand, Galán; Simeone, Koke, De Paul, Lino; Griezmann, Álvarez.
Fakty dotyczące meczu
- Półfinały Ligi Mistrzów rozpoczną się o 21:00 na Emirates Stadium.
- Wynik to 1-1 po pierwszym meczu w Madrycie.
- Zwycięzca zmierzy się z PSG lub Bayernem Monachium w finale na Puskás Arena w Budapeszcie 30 maja.
- Ødegaard i Sørloth mogli być uznani za rezerwowych podczas meczu.
Mecz będzie wieczorem, w którym dwie norweskie gwiazdy będą musiały obserwować z boku – przynajmniej na początku.















