Bradley Barcola z Liverpoolu potrzebował zaledwie pół godziny, by zarejestrować się jako najszybszy

0

Niedługo po objęciu stanowiska menedżera Liverpoolu, Andoni Iraola stwierdził, że potrzebuje więcej szybkości w ofensywie. Po kilku błędach na rynku transferowym przy sprowadzaniu skrzydłowych, kibice Liverpoolu mogli wreszcie powitać Bradleya Barcolę w klubie. Choć szybkość to nie wszystko w Premier League, skrzydłowy o najwyższej szybkości sam w sobie stanowi zagrożenie. Francuz potrzebował pół godziny na stadionie, by pokazać kibicom – i przeciwnikom – co nadejdzie.

Przeciwko Ipswich Iraola od początku miał ochotę wprowadzić Barcolę, ale podjął rozsądną decyzję, wprowadzając Barcolę jako rezerwowego w drugiej połowie. Chociaż nie był tak zaangażowany, jak kibice mogli się spodziewać, 24-latek pokazał duży potencjał.

PRZECZYTAJ: Gwiazda filmowa Hugh Jackman rzuca się w wir rewolucji hollywoodzkiej w angielskiej piłce nożnej

Po tym, jak został w dużej mierze wprowadzony, by wprowadzić szybkość do ataku Liverpoolu, Barcola od razu ją pokazał – jako najwyższa maksymalna szybkość w Premier League w tym sezonie.

Oczywiście jego szybkość to nie jedyny powód, dla którego Liverpool chciał podpisać Barcolę. Nie wydaje się ponad 120 milionów funtów na kogoś, kto potrafi biegać szybko i nic więcej nie robić. Mimo to było jasne, że przywrócenie szybkości do linii frontu Liverpoolu jest kluczowe.

Czytaj na Radiosporten: Bohater Mistrzostw Świata Antonio Nusa w drodze ku czegoś naprawdę wielkiego

W Barcoli Liverpool z pewnością to zrobił, a jego maksymalna prędkość 35,9 km/h przeciwko Ipswich jest oficjalnie najszybszą w sezonie 2026/27.

Brak postów do wyświetlenia