
Milik pod lupą Nicoli Amoruso. „Byłby idealnym napastnikiem, gdyby…”
Arkadiusz Milik wrócił do pełni sił, przepracował cały okres przygotowawczy z Juventusem i znów walczy o miejsce w podstawowym składzie. Pierwsza kolejka Serie A nie przyniosła mu minut na boisku, ale za to wywołała gorącą dyskusję o obsadzie ataku. Głos zabrał były snajper Juve, Nicola Amoruso — i jego opinia o Polaku jest jednocześnie pochwałą oraz wskazaniem kluczowego brakującego elementu.
Milik gotowy do gry, ale rywalizacja w ataku Juve jest brutalna
Luciano Spalletti miał Milika do dyspozycji przez całe lato. Polak strzelił gola w sparingu z Palermo, jednak w ligowym starciu z Frosinone (1:0) nie podniósł się z ławki.
ARKADIUSZ MILIK WRACA DO STRZELANIA GOLI! ⚽
Polski napastnik wpisał się na listę strzelców w towarzyskim meczu Juventusu z Palermo 🔥 ✊ pic.twitter.com/GE5L8VChbl
— Polsat Sport (@polsatsport) August 11, 2026
O miejsce walczy z Jonathanem Davidem, Jeffem Ekhatorem oraz Randalem Kolo Muanim — na dwóch ostatnich Juventus wydał latem około 60 mln euro.
To właśnie kompromitujące pudło Kolo Muaniego w pierwszej kolejce ponownie otworzyło dyskusję o tym, czy Juve potrzebuje jeszcze jednego napastnika.
Amoruso analizuje atak Juventusu. Pada nazwisko Milika
Nicola Amoruso, były napastnik Juve z lat 1996–2002, w rozmowie z La Gazzetta dello Sport ocenił aktualną sytuację w ofensywie. O Kolo Muanim powiedział, że krytyka jest przesadzona, ale Francuz najlepiej wyglądałby obok klasycznej „dziewiątki”.
Gdy rozmowa zeszła na potencjalne transfery, Amoruso wskazał Alexandra Sorlotha jako najlepszy wybór. I właśnie wtedy pojawił się wątek Milika.
„Milik nie gwarantuje odpowiedniej siły fizycznej — gdyby tak było, byłby idealnym środkowym napastnikiem” — podkreślił Amoruso.
Według byłego snajpera Juve, turyńczycy potrzebują napastnika, który potrafi zdominować pole karne. Dlatego jego typem pozostaje Sorloth.
Przeczytaj także – Zieliński z historycznym rekordem. Polak w elicie Serie A
Co Amoruso widzi w Miliku? Dużo jakości, jedna wada
Wypowiedź Włocha jest jasna: Milik ma wysoką technikę, inteligencję boiskową, świetne wyczucie gry, ale brakuje mu jednego elementu — czystej fizycznej dominacji, która pozwalałaby wygrywać pojedynki z obrońcami w Serie A.
To jednak nie zmienia faktu, że Polak od lat jest ceniony we Włoszech. Jego liczby mówią same za siebie:
- Napoli: 122 mecze, 48 goli, 5 asyst
- Juventus: 77 meczów, 17 goli, 2 asysty
Przez kontuzje nie mógł jednak pokazać pełni możliwości. Jeśli zdrowie dopisze, ten sezon może być dla niego przełomowy.
Polacy w Juve? Grabara już na miejscu
Juventus 29 sierpnia zagra z Parmą. W barwach turyńczyków możemy zobaczyć dwóch reprezentantów Polski, bo klub ogłosił już transfer Kamila Grabary.
Przeczytaj także – Transferowy sprint! Trzy kluby walczą o Polaka
Podsumowanie
Milik ma w oczach Amoruso niemal komplet umiejętności. Brakuje mu tylko jednego — siły fizycznej, która uczyniłaby go „idealnym napastnikiem”. Juventus wciąż analizuje rynek, ale Polak pozostaje ważnym elementem układanki Spallettiego, a jego zdrowie może zadecydować o tym, jak potoczy się sezon.












