
Jeśli zapytasz ludzi, co pamiętają jako największy atak Mistrzostw Świata, bardzo prawdopodobne, że odpowiedzią jest rozmowa telefoniczna Trumpa z prezydentem FIFA i zakaz czerwonej kartki dla Folarina Baloguna, który został zniesiony. Amerykański reprezentant był niewinną osobą trzecią w całym tym chaosie, ale jego nazwisko na zawsze i na zawsze będzie kojarzone z tym niskim poziomem. W dniu upływu terminu Balogun ponownie jest w centrum uwagi, tym razem odpowiadając za chaotyczną zmianę na kilka godzin przed zamknięciem rynku.
Everton był mocno kojarzony z Folarinem Balogunem, a możliwy transfer wahał się między nami, ale w dniu Deadline wydawało się, że transfer dojdzie do skutku. Balogun już przybył na Merseyside, by dokończyć transfer z Monako do Evertonu, ale po dramatycznym dniu umowa upadła tuż po północy, donosą Sky Sports i The Athletic.
PRZECZYTAJ: Anthony Gordon otrzymał nowy przydomek od kibiców Barcelony – po zaledwie trzech meczach
Everton miał już umowę z Monaco, ale podczas obowiązkowego badania lekarskiego Baloguna pojawiły się problemy, które podważyły transfer. Everton próbował więc renegocjować umowę z Monaco. Dotyczyło to niższej opłaty transferowej i większej liczby bonusów, pisze The Athletic.
Gdy transakcja była zagrożona, Everton rozważał opcje i zapytał Manchester United o Joshuę Zirkzee. Oferta ta została odrzucona, ponieważ Manchester United nie uważał, że klub ma wystarczająco dużo czasu na znalezienie zastępstwa.
Czytaj o angielskich klubach: West Ham zgadza się na trzyletni kontrakt z bramkarzem Leicester
Później tego dnia rosły nadzieje, że umowa z Balogunem może zostać jeszcze finalizowana. Everton i Monaco podpisały nowe kontrakty, a Everton złożył kontrakt z Premier League.
Jest to oficjalny dokument, z którego kluby mogą korzystać w dniu terminu, aby uzyskać dodatkowy czas na wypełnienie dokumentów. Pomagało to klubowi mieć dwie dodatkowe godziny na dokończenie transakcji po upływie terminu, ale tuż po północy ostatni gwóźdź został wbity w trumnę.
Podobno Balogun sam zdecydował się wycofać z transferu i opuścił trening Evertonu na Finch Farm bez podpisania kontraktu, jak podaje.
Czytaj dalej F7: Manchester City z brytyjskim rekordem – podpisanie „kompletnego pomocnika”
To stawia Everton w bardzo trudnej sytuacji. Klub już sprzedał Beto Fiorentinie i obecnie ma Thierno Barry’ego jako jedynego ugruntowanego napastnika.












