Czwarte zwycięstwo z rzędu! Ten klub zachwyca w Ekstraklasie

0
Nikt nie potrafi ich zatrzymać! W Ekstraklasie wyrosła nowa twierdza. Zdjęcie - GKS Katowice, x.

GKS Katowice nie do zatrzymania u siebie! Wieczysta pokonana, twierdza trwa.

GKS Katowice potwierdził, że własny stadion jest jego największym atutem w obecnym sezonie Ekstraklasy. W zaległym meczu trzeciej kolejki zespół Rafała Góraka pokonał Wieczystą Kraków 2:1 i odniósł czwarte domowe zwycięstwo z rzędu. Bohaterami gospodarzy byli Ilja Szkuryn oraz Bartosz Nowak.

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla katowiczan. Już w 15. minucie gospodarze objęli prowadzenie po znakomitej współpracy dwóch liderów ofensywy. Bartosz Nowak obsłużył podaniem Ilję Szkuryna, a białoruski napastnik pewnym strzałem zdobył swoją ósmą bramkę w sezonie. Dzięki temu zrównał się z Jordim Sanchezem na czele klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.

Po zdobytym golu GKS kontrolował wydarzenia na boisku, ale Wieczysta nie zamierzała się poddawać. Goście coraz częściej zagrażali bramce Gabriela Kobylaka i po przerwie dopięli swego. W 63. minucie po zamieszaniu w polu karnym do siatki trafił Duje Dujmović, doprowadzając do wyrównania.

Zespół z Krakowa miał swoje okazje, a statystyki pokazały nawet, że stworzył sytuacje warte 2,56 gola oczekiwanego (xG). Problemem okazała się jednak skuteczność. Wieczysta nie wykorzystała swoich szans, za co przyszło jej zapłacić w końcówce spotkania.

Decydujący cios zadał Bartosz Nowak. Doświadczony pomocnik w 75. minucie wykorzystał podanie Galana i pokonał Antoniego Kochalskiego, ustalając wynik meczu na 2:1. Dla kapitana GKS-u było to już czwarte trafienie w obecnych rozgrywkach.

Dzięki zwycięstwu katowiczanie potwierdzili znakomitą formę przed własną publicznością. W tym sezonie na swoim stadionie pokonali już Radomiaka Warszawa (3:1), Wisłę Płock (5:0), Cracovię (3:2) oraz teraz Wieczystą Kraków (2:1). Cztery mecze, cztery zwycięstwa i komplet punktów sprawiają, że stadion przy Bukowej staje się jedną z największych twierdz Ekstraklasy.

Przeczytaj także – Po dziewięciu latach znów chce zagrać dla Polski. „Jestem dostępny”

Po dziesięciu kolejkach GKS Katowice traci zaledwie cztery punkty do wicelidera Legii Warszawa i coraz odważniej spogląda w górę ligowej tabeli. Z kolei Wieczysta, mimo ambitnej postawy, wraca do Krakowa bez punktów i z poczuciem, że mogła wywieźć ze Śląska znacznie więcej.

GKS pokazał jednak, że u siebie jest wyjątkowo skuteczny. A jeśli utrzyma taką formę na własnym obiekcie, może jeszcze namieszać w walce o czołowe lokaty Ekstraklasy.

Przeczytaj także – Burza po meczu Ekstraklasy! Marciniak przerywa milczenie

Brak postów do wyświetlenia