
Brzęczek zachwycony nową gwiazdą Polski U-21. „To nasz Sicario”.
Bartosz Mazurek ma za sobą wymarzony debiut w reprezentacji Polski U-21. 19-letni pomocnik błysnął w meczu ze Szwecją, zdobywając dwie bramki i stając się bohaterem spotkania. Po końcowym gwizdku selekcjoner Jerzy Brzęczek nie krył zachwytu, porównując młodego zawodnika do bezwzględnego snajpera.
Reprezentacja Polski U-21 pokonała Szwecję 3:0, a największą gwiazdą wieczoru był właśnie Bartosz Mazurek. Młody pomocnik Red Bulla Salzburg wykorzystał swoją szansę w debiucie i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Daniel Bąk.
Po meczu Jerzy Brzęczek nie szczędził komplementów pod adresem swojego nowego podopiecznego.
– Oczywiście to jest nasz taki Sicario, nie wiem, czy białostocki, salzburski, czy dzisiaj katowicki, ale jest genialny chłopak – powiedział selekcjoner przed kamerami Kanału Sportowego.
🇵🇱🗣️ Jerzy Brzęczek wychwala Bartka Mazurka:
"To jest nasz taki Sicario. Nie wiem, czy białostocki, salzburski, czy dzisiaj katowicki, ale to jest genialny chłopak, tak więc… jestem dumny i szczęśliwy, że akurat do nas dołączył.
Na tym zgrupowaniu strzelił dwie bramki.… pic.twitter.com/9zfxyrOUz1
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) October 2, 2026
„Zawodnik z wielką klasą”
Brzęczek podkreślał nie tylko umiejętności piłkarskie Mazurka, ale również jego charakter i podejście do futbolu.
– Jestem dumny i szczęśliwy, że akurat do nas dołączył na tym zgrupowaniu. Strzelił dwie bramki. Widać, że to jest zawodnik z wielką klasą, z wielkim luzem i niesamowitym charakterem – ocenił trener.
Szkoleniowiec jest przekonany, że pomocnik ma wszelkie predyspozycje, by w przyszłości trafić do seniorskiej reprezentacji Polski.
Wielki talent bez „sodówki”
Według Brzęczka jednym z największych atutów młodego zawodnika jest jego mentalność. Selekcjoner uważa, że sukcesy nie przewrócą piłkarzowi w głowie.
– Jego można chwalić, bo jemu sodówka nie uderzy do głowy. Jeśli będzie rozwijał się w takim tempie, może się okazać, że gościliśmy go tylko przez chwilę – stwierdził.
To wyraźny sygnał, że Mazurek już teraz znajduje się na radarze ludzi odpowiedzialnych za przyszłość reprezentacji Polski.
Salzburg okazał się strzałem w dziesiątkę
Latem 19-latek zamienił Jagiellonię Białystok na Red Bull Salzburg. Austriacki klub zapłacił za utalentowanego pomocnika około sześciu milionów euro, a transfer szybko zaczął się zwracać.
W nowych barwach Mazurek zanotował już dwa gole i trzy asysty w 14 występach, zwracając uwagę skautów czołowych europejskich klubów. Jego kontrakt z mistrzem Austrii obowiązuje aż do czerwca 2031 roku.
Kadra A coraz bliżej?
Występ przeciwko Szwecji tylko potwierdził, że Polska może mieć kolejny wielki talent w środku pola. Jeśli rozwój Mazurka będzie przebiegał zgodnie z planem, powołanie do pierwszej reprezentacji może być jedynie kwestią czasu.
Po takim debiucie trudno się dziwić, że Jerzy Brzęczek już dziś widzi w nim zawodnika gotowego do wielkiej kariery. „Sicario” polskiej piłki właśnie wysłał bardzo mocny sygnał do całego futbolowego środowiska.










