
Barcelonie odmówiono podpisania kontraktu Juliana Alvareza latem, a sztab Atletico Madryt był oburzony podejściem rywala do kontaktu z Argentyńczykiem za plecami klubu. W tym tygodniu pojawiły się doniesienia, że Barcelona wróci po Harry’ego Kane’a, jeśli Alvarez nie będzie dostępny, ale w Monachium Anglik jest w drugiej części negocjacji z Bayernem Monachium.
Po początkowych rozmowach odbywających się kilka tygodni temu, Bayern Monachium wznowił negocjacje z Harrym Kane’em i jego obozem w sprawie przedłużenia kontraktu po 2027 roku, donosi Sport Bild.
PRZECZYTAJ: Nagle otwarta walka o podpisanie ultra-talentowanego JJ Gabriela z Manchesteru United
Mówi się, że strony zgadzają się, iż nowy kontrakt będzie trwał co najmniej do 2029 roku, a Kane jest nawet gotów podpisać dłuższą umowę, zwłaszcza że Mistrzostwa Świata 2030 z Anglią są na wyciągnięcie ręki.
Obie strony podobno zgodziły się również, że pensja Kane’a, szacowana na około 25 milionów euro za sezon, nie zostanie obniżona przez krótszy kontrakt, choć obecnie dyskutuje się o tym, jak wyglądałyby warunki finansowe, gdyby umowa została przedłużona po 2029 roku.
Twierdzi się również, że obóz Kane’a jest otwarty na uwzględnienie klauzuli wykupu w kontrakcie, tak jak miało to miejsce, gdy reprezentant Anglii podpisał czteroletni kontrakt z Bayernem w 2023 roku.
Czytaj na Radiosporten: Haaland, Ødegaard, Nusa i Schjelderup kontynuują swoje sukcesy – teraz Oscar Bobb w końcu podąża za ich śladami!
Według doniesień Kane otrzymał klauzulę wykupu w wysokości około 80 milionów euro na lato 2025 roku oraz klauzulę na lato 2026 roku na 65 milionów euro. Podsumowując, zarówno zawodnik, jak i klub pozostają pewni osiągnięcia porozumienia, ponieważ 33-latek i jego rodzina czują się komfortowo w Monachium, twierdzą niemieckie media.













