
Jedno jest pewne – w tę niedzielę większość ludzi będzie oglądać walkę o utrzymanie w Premier League, gdzie Everton odgrywa kluczową rolę.
Drużyna Davida Moyesa udaje się na stadion Tottenham Hotspur, by zmierzyć się z Tottenhamem zagrożonym spadkiem, zwycięstwo Evertonu oznacza, że „kolega z utrzymania” West Ham ma szansę. West Ham również podejmie Leeds na London Stadium.
Przeczytaj: Angażuje Martina Ødegaarda w wyścig o światowej klasy napastnika
Everton, dzięki nowemu stadionowi, powrotowi Davida Moyesa i kilku stabilnym latom, postanowił ponownie stać się jednym z największych klubów w Europie. „Potrzebują napastnika o wyjątkowych cechach przełomowych, co jest potrzebne w lidze, gdzie większość klubów świetnie potrafi umocnić obronę.
Norweski napastnik Alexander Sørloth o wzroście 195 cm doskonale pasuje do zespołu, co wielokrotnie udowadnia, będąc jednym z najlepiej strzelających w La Liga, mimo że wiele meczów zaczynał na ławce rezerwowych. Sørloth ma dość bycia superrezerwowym menedżera Diego Simeone i chce zaczynać mecze od początku. Pragnienie Evertonu, by zbudować grę wokół 30-latka, jest wyraźnie kuszące.
Zobaczymy, czy Alexander Sørloth znajdzie się w wyjściowym składzie, gdy Atlético Madryt pojedzie na Estadio de la Cerámica, by zmierzyć się ze swoim dawnym klubem Villerreal.
Oferuje 30 milionów euro za Alexandra Sørlotha
Norweski napastnik jest jednym z kilku zawodników, których Atlético Madryt chce sprzedać latem.
Zarząd Evertonu przygotował formalną propozycję finansową, która zakłada sensacyjną sumę 30 milionów euro. Celem angielskiego klubu jest natychmiastowe pozyskanie bramkarskiego skandynawskiego napastnika Alexandra Sørlotha.
Everton, pod wodzą doświadczonego Davida Moyesa, szuka jakościowego wzmocnienia w składzie. Szkocki trener uważa, że absolutnie konieczne jest wprowadzenie dominującego strzelca, aby zapewnić sobie kwalifikację do europejskich rozgrywek w przyszłym sezonie. Jednocześnie Atlético Madryt stoi przed dużą przebudową na szczycie po tym, jak Antoine Griezmann potwierdził, że odchodzi z klubu.
Sørloth rozważa zmianę klubu
30-letni Norweg, który ma kontrakt do 2028 roku, rozważa teraz zmianę środowiska piłkarskiego. Mimo że zdobył 20 bramek w 53 meczach, marzy o projekcie, w którym będzie niepodważalnym punktem odniesienia ofensywnym.
Informacje od Matteo Moretto w Radio MARCA potwierdzają, że Everton już nawiązał kontakt z Atlético Madryt. Chociaż Sørloth nie traktuje od razu tej propozycji z wielkim entuzjazmem, dyskusje na rynku międzynarodowym wciąż są szeroko otwarte. Atlético Madryt wycenili go na zaledwie 30 milionów euro – z jasnym celem natychmiastowego zmniejszenia budżetu płacowego.
Jednocześnie włoskie kluby, takie jak AC Milan i Como 1900, również uważnie śledzą sytuację. Zawodnik poczeka do końca międzynarodowych mistrzostw, zanim podejmie ostateczną decyzję o swojej przyszłości.
Everton musi przekonać Sørloth
Everton stoi przed trudnym zadaniem przekonania zawodnika, który stawia na absolutny najwyższy poziom swojej kariery w Europie. Sportowe kierownictwo Evertonu szuka klasycznego napastnika, który rozwiązałby kłopotliwe problemy z wykończeniem gry zespołu.
Ambitny plan Davida Moyesa i próby Evertonu o Sørloth jest jasny. Zarząd angielskiego klubu planuje natychmiast wypłacić żądaną kwotę. Everton uważa, że atrakcyjna propozycja prowadzenia nowego projektu Premier League skusi poszukiwanego skandynawskiego napastnika. Skauci klubu przedstawili doskonałe raporty potwierdzające inwestycję w zawodnika pasującego do brytyjskiego stylu gry bezpośredniej.
Atlético nie stawia przeszkód
Zarząd sportowy Madrytu nie będzie stawiał niepotrzebnych przeszkód na drodze do sprzedaży, jeśli zawodnik formalnie poprosi o odejście z klubu. Everton doskonale wie, że Atlético Madryt potrzebuje pieniędzy, by podpisać kontrakt z nowym światowej klasy napastnikiem. Diego Pablo Simeone wymaga bezwzględnego strzelca – na tej samej ulicy co Radamel Falcao czy Urugwajczyk Luis Suárez.
Dla Sørloth możliwość powrotu do brytyjskiej piłki nożnej to bardzo atrakcyjna zemsta sportowa. Everton przyspieszy kontakt z agentami zawodnika jeszcze przed końcem Mistrzostw Świata i być może jeszcze bardziej zwiększy jego wartość. Oferowane 30 milionów idealnie wpisuje się w ramy finansowe, które klub sam sobie ustalił.
Nowy lider na czele Evertonu
Imponująca sylwetka i niezwykła gra głową norweskiego napastnika dają sztabowi szkoleniowemu do wyboru kilka wariantów zawodników. Everton zbliża się do letniego okna transferowego, wiedząc, że gole kosztują pieniądze – często dużo pieniędzy. Nadchodzące tygodnie czerwca będą kluczowe, by zobaczyć, czy oba kluby osiągną porozumienie.
Wierni kibice Evertonu z niecierpliwością oczekują rozstrzygnięcia sprawy, która zapowiada charakter tegorocznego rynku transferowego. Everton wystawi na próbę swoją siłę finansową, zdeterminowany, by dać Davidowi Moyesowi narzędzia potrzebne do rywalizacji na najwyższym poziomie. Pozostaje pytanie, czy wytrwałość angielskiego klubu ostatecznie przekona norweskiego strzelca wyborowego do poprowadzenia ataku na północy Anglii.
Radiosporten: Morten Hjulman idealnie pasuje do nowej pomocy Jose Mourinho















