
Ostateczne miejsce spadkowe w Premier League zostanie rozstrzygnięte dopiero w ostatnim dniu sezonu.
Albo West Ham spada do ligi, a Tottenham utrzyma swoje miejsce – albo odwrotnie. Jeden z największych londyńskich klubów zagra w Championship w przyszłym sezonie po fatalnym sezonie na najwyższym poziomie.
W naszej usłudze Live możesz śledzić wszystkie mecze.
Tottenham ma przewagę – ale potrzebuje pomocy
Tottenham prowadzi z dwupunktową stratą do rywala z miasta przed ostatnią rundą. To oznacza, że potrzebują tylko remisu u siebie z Evertonem, by uratować miejsce – dzięki wyraźnie lepszemu bilansowi bramek.
Przeczytaj: Hjulmand! – Bardzo zainteresowany grą w Realu Madryt Mourinho
Dla West Hamu wymóg jest prosty, ale brutalny: wszystko oprócz zwycięstwa nad Leeds i spadają z ligi. Jednocześnie są zależni od Evertonu, który zrobi im przysługę na stadionie Tottenham Hotspur.
Dlatego Leeds będzie walczyć jak nic innego
Ani Everton, ani Leeds nie mają zbyt wiele do zagrania w ostatnim dniu. Ostateczne pozycje przy stole to jedyna stawka.
Ale właśnie tam leżą pieniądze.
Leeds zajmuje obecnie 14. miejsce. Dzięki zwycięstwu nad West Hamem na London Stadium mogą wspiąć się aż na 11. miejsce. Może to nie brzmi dramatycznie – ale jest bardzo dochodowe.
Premier League rozdziela pieniądze wszystkim 20 klubom na koniec sezonu. Wszyscy dostają równy udział, ale są też wypłaty zasługowe – zarówno krajowe, jak i międzynarodowe – a także przychody z handlu i opłaty budowlane. Im wyżej zajmujesz miejsce w tabeli, tym więcej zdobywasz.
Dane za sezon 2025/26 nie zostały jeszcze potwierdzone, ale jeśli weźmiemy za miarę zeszłoroczne wypłaty, Leeds zarobiłoby £19,7 miliona na 14. miejscu.
Jeśli natomiast wyprzedzą Fulham, Everton i Newcastle – którzy przed ostatnim dniem mają o dwa punkty przewagi – i zakończą na 11. miejscu, wypłata wyniesie £28,2 miliona.
To różnica wynosząca 8,5 miliona funtów.
Leeds w świetnej formie
Leeds pozostaje niepokonane w ostatnich siedmiu meczach. Zaledwie dwa tygodnie temu zremisowali z Tottenhamem. Dysponując dodatkowymi 8,5 miliona funtów w letnim oknie transferowym, Daniel Farke ma wszelkie powody, by postawić na wszystko i wygrać z West Hamem.
Everton też ma pieniądze do gry
Z drugiej strony, Everton może również zarobić nieco ponad 8 milionów funtów więcej, jeśli pokona Spurs i awansuje o trzy miejsca – z 12. na 9.
Z kolei mogą spaść o dwa miejsca w zależności od innych wyników – a następnie stracić prawie 6 milionów funtów przychodów.
Czeka na nas dramat
Innymi słowy, będzie to zarówno ekscytujący, jak i potencjalnie bardzo dochodowy ostatni dzień.
Kluby najwyraźniej mają niewiele do wygrania – ale to nie do końca prawda. Menedżer Leeds, Daniel Farke, może sprowadzić zupełnie nową twarz w letnim oknie transferowym za dodatkowe 8,5 miliona funtów.
Jedynym pytaniem jest, czy po drodze zrobi Tottenhamowi wielką przysługę.
„Król popu” powraca na tron: „Billie Jean” na szczycie serwisów streamingowych















