
Gwiazda Realu Madryt i Urugwaju, Federico Valverde, został sfilmowany z brzydką blizną podczas wizyty u fryzjera.
Federico Valverde pokazał ranę, jaką odniósł w walce z kolegą z Realu Madryt, Aurélienem Tchouaménim.
Incydent miał miejsce na początku maja, po nieporozumieniu na boisku treningowym klubu. Urugwajczyk Valverde trafił do szpitala po odniesieniu urazu czaszkowo-mózgowego – formy wstrząśnienia mózgu.
Przeczytaj: Andoni Iraola chce, aby Liverpool sprzedał siedmiu zawodników i zaatakował nowego mistrza Ligi Mistrzów
Madryt nie był entuzjastycznie nastawiony i ukarał każdego zawodnika grzywną w wysokości 500 000 euro.
Valverde od tamtego zdarzenia trzyma się na uboczu, ale niedawno pojawił się w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych przez jego fryzjerkę. Na nagraniu pomocnik ma wyraźną bliznę na czubku czoła.
Valverde przygotowuje się do Mistrzostw Świata
Valverde jest obecnie w kadrze Urugwaju i przygotowuje się do Mistrzostw Świata, które rozpoczną się w przyszły czwartek. Drużyna Marcelo Bielsy znajduje się w Grupie H wraz z mistrzami Europy: Hiszpanią, Zielonego Przylądka i Arabią Saudyjską.
„Dostałem wsparcie od klubu
Przybywając na obóz treningowy drużyny w zeszłym tygodniu, 27-latek powiedział, że otrzymał wsparcie zarówno od kibiców Madrytu, jak i zarządu w trudnym czasie.
„Miałem wsparcie wielu ludzi – oddanie wszystkich kibiców Realu Madryt, a także wsparcie klubu. Są chwile, gdy trzeba pokonać te minimalne przeszkody zarówno w piłce nożnej, jak i w życiu,” powiedział.
Valverde twierdził nawet, że incydent będzie miał pozytywne aspekty, dodając:
„To wszystko sprawi, że w przyszłości stanę się lepszym kapitanem i mam nadzieję, że będę mógł dalej bronić Realu Madryt.
Ponieważ Tchouaméni został również powołany do kadry Francji, istnieje szansa, że obaj spotkają się twarzą w twarz w przeciwnych barwach podczas Mistrzostw Świata.
Tak właśnie powiedział Real Madryt o tym meczu
W czasie starcia Madryt był nękany plotkami o nieporozumieniach w szatni – a ten incydent był najbardziej głośny.
W oświadczeniu klubu czytano:
„Real Madryt ogłasza, że po wydarzeniach, które wczoraj doprowadziły do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko naszym zawodnikom Federico Valverde i Aurélienowi Tchouaméniemu, obaj stawili się dziś przed śledczym przypisanym do sprawy.”
„Podczas tego występu zawodnicy okazali całkowite skruchy za to, co się stało, i przeprosili się nawzajem.”
„W ten sam sposób przekazali swoje przeprosiny klubowi, kolegom z drużyny, sztabowi trenerskiemu i kibicom. Obaj udostępnili się Realowi Madryt, by przyjąć każdą sankcję, którą klub uzna za stosowną.”
„W tych okolicznościach Real Madryt zdecydował o nałożeniu sankcji finansowej w wysokości 500 000 euro na każdego zawodnika – tym samym zamykając wewnętrzne śledztwo.”
Przeczytaj o angielskich klubach: Dlaczego Man City wciąż nie ogłosiło powołania Enzo Marescy?















