
Menedżerka Southampton, Tonda Eckert, została formalnie oskarżona przez Angielski Związek Piłki Nożnej (FA) o udział w szeroko omawianym skandalu szpiegowskim – i teraz grozi jej zakaz sądu.
„Spygate” wciąż wstrząsa angielską piłką nożną. Eckert, który został zatrudniony na stałe jako trener Saints w grudniu, teraz stoi przed najpoważniejszymi zarzutami ze strony jednostki dyscyplinarnej FA.
Gotowy do łamania zasad płac dla Pepa Guardioli
Wszystko zaczęło się w maju, gdy Southampton zostało wyrzucone z play-offów Championship po przyznaniu się do szpiegowania trzech klubów w trakcie sezonu. Niezależna komisja dyscyplinarna ustaliła, że szpiegostwo zostało autoryzowane przez samego Eckerta – i określiła go jako „sfabrykowany i ukierunkowany plan odgórny”.
Teraz FA podjęło działania. Federacja informuje, że Eckert został oskarżony o trzy naruszenia przepisów FA E3.1, dotyczących spraw między grudniem 2025 a majem 2026.
Szpiegostwo przeciwko czołowym konkurentom
Southampton przyznał się do monitorowania treningów zarówno Oxford United, jak i Ipswich Town, a także do filmowania meczu Middlesbrough przed półfinałami baraży. Saints pokonali Brough w dwóch meczach, ale po wykluczeniu Southampton Brough został ponownie wprowadzony do finału – gdzie ostatecznie przegrali z Hull City.
Southampton zostało wyrzucone z play-offów przez English Football League (EFL), która może karać jedynie kluby. FA natomiast potrafi karać pojedynczych – a teraz Eckert jest w centrum uwagi.
Przeczytaj: Tottenham otrzymuje odpowiedzi! żąda dwa razy więcej od Andreasa Schjelderupa po sukcesie na Mistrzostwach Świata
FA oskarża go o „niewłaściwe zachowanie i/lub zniechęcenie reputacji gry” poprzez „kierowanie i/lub autoryzowanie monitorowania treningów” przed rozpoczęciem meczów.
Eckert musi odpowiedzieć – albo milczeć
Eckert otrzymał czas do przyszłego wtorku na odpowiedź na akt oskarżenia. W oświadczeniu Southampton potwierdziło, że zarówno klub, jak i Eckert „potwierdzają dzisiejszy akt oskarżenia od FA”.
„Tonda i klub będą nadal w pełni i otwarcie współpracować z FA. Klub w pełni wspiera Tondę i jego personel wspierający w ich wysiłkach na rzecz powrotu do Premier League, pisze klub.
Southampton dodaje, że nie mogą komentować sprawy na bieżąco podczas trwania procesu, ale obiecują jak najszybsze aktualizacje dla kibiców.
Właściciel: „Już wystarczająco zostaliśmy ukarani”
W czerwcu właściciel Southampton, Dragan Solak, powiedział BBC Sport, że nie zwolni Eckerta, mimo „błędu”. Argumentował, że klub został już wystarczająco ukarany.
Sam Eckert niedawno powiedział BBC Radio Solent:
„Trudno czytać część tego, co jest napisane. Skontaktowałem się z nią i wziąłem odpowiedzialność za tę złą ocenę. To ja to zatwierdziłem i jestem odpowiedzialny. Przepraszam. Ale wróciliśmy już od tygodnia i czas patrzeć w przyszłość. Od pierwszego dnia znów w otoczeniu pojawiło się wiele uśmiechów i dobra energia.
Cztery punkty karne od samego początku
Jakby tego było mało, Southampton rozpoczął nowy sezon Championship remisem różnicowym 4 punktami. Pierwszy mecz rozegrano na wyjeździe z Watford 16 sierpnia.
Dla Eckerta stawka jest teraz znacznie wyższa niż tylko punkty. Ryzykuje osobistą karę, zawieszenie – i trwały ślad na swojej reputacji. Pytanie brzmi, czy FA uczyni z niego przykład – czy też Football Association pozwoli sprawie zniknąć ostrzeżeniem.















