Gigant Evertonu, Seamus Coleman, kończy karierę po imponujących 17 latach

0

Seamus Coleman grał dla Davida Moyesa w pierwszej rundzie Szkota jako menedżer Evertonu, gdzie w 2009 roku został sprowadzony z Silgo Rovers. Gdy Moyes opuścił Goodison Park w 2013 roku na nieudany pobyt w Manchesterze United, Irlandczyk Coleman kontynuował swoją drogę w Evertonie. Moyes trafił do Realu Sociedad, Sunderlandu i dwukrotnie do West Hamu. W styczniu 2025 roku Moyes wrócił do Evertonu. Potem znalazł Seamusa Colemana, który wciąż grał w Toffees. Imponujące 17 lat w koszulce Evertonu dla Irlandczyka, ale teraz nawet 37-latek żegna się.

„Chcę podziękować zwolennikom za ich niesamowite wsparcie. Pomogłeś mi na więcej sposobów, niż mogłem sobie wyobrazić. Zawsze starałem się stawiać Everton na pierwszym miejscu, a ty jesteś dla mnie wszystkim. Mieszkam w mieście – widzę je codziennie – i ponieważ kocham klub piłkarski, poszedłem do szatni, by wyjaśnić chłopakom, co Everton znaczy dla ludzi,” zaczyna weteran na stronie klubu.

PRZECZYTAJ: Po raz kolejny Solskjaer miał rację co do idealnego transferu Manchesteru United

Teraz Coleman musi pomyśleć, co wyjdzie dalej.

„Klub był dla mnie niesamowity. Zaproponowali mi możliwość pozostania w klubie. Trener i sztab byli fantastyczni i myślę, że po takiej decyzji wezmę długie wakacje i spojrzę wstecz na niesamowity czas jako zawodnik w Evertonie,” powiedział Coleman.

W niedzielę, przed nami ostatni domowy mecz sezonu, Coleman, który rozegrał 433 mecze w barwach klubu, otrzymuje kolejne godne pożegnanie jako pełne drewno Evertonu.

Czytaj na Popidol: Żona usuwa wszelkie ślady gwiazdy Arsenalu w mediach społecznościowych

Brak postów do wyświetlenia