
Dariusz Szpakowski kończy mundialowy rozdział. „To czas młodych” – legendarny komentator wyjaśnia swoją decyzję.
Dariusz Szpakowski – ikona polskiego dziennikarstwa sportowego, głos, który przez dekady towarzyszył kibicom podczas najważniejszych piłkarskich wydarzeń – potwierdził, że nie skomentuje żadnego meczu podczas Mistrzostw Świata 2026. Decyzja, choć spodziewana, wywołała wśród fanów falę nostalgii i refleksji nad końcem pewnej epoki.
„Powiedziałem wtedy: żegnam się z mundialami”
Szpakowski przypomniał, że jego pożegnanie z mundialami nastąpiło po finałowym meczu Argentyna–Francja w 2022 roku, który określił jako „niebotyczny, fenomenalny, spektakularny sen”. To właśnie wtedy – jak podkreśla – podjął decyzję, by zakończyć swoją mundialową przygodę na absolutnym szczycie.
„Jestem konsekwentny. Po tamtym finale powiedziałem, że żegnam się z komentowaniem mistrzostw świata.”
Choć nie wykluczał okazjonalnych powrotów do komentowania, również meczów reprezentacji Polski, to jednak mundial 2026 nie znajdzie się na jego liście wyjątków.
Przeczytaj także – Nieudany powrót do Ekstraklasy — reprezentant Polski znów zmieni klub
„Może miałbym inne zdanie, gdyby grali Polacy”
Szpakowski przyznał, że gdyby Polska zakwalifikowała się do turnieju, jego decyzja mogłaby wyglądać inaczej. Jednak – jak sam zaznacza – nie ma sensu „gdybać” ani wracać do przeszłości.
To szczere wyznanie pokazuje, jak silnie komentator wciąż związany jest emocjonalnie z reprezentacją i jak bardzo potrafi oddzielić sentyment od konsekwencji własnych decyzji.
Przeczytaj także – Niespodziewany powrót Thomasa Franka. Duńczyk wraca do gry
„To czas młodych”
Najważniejszy akcent jego wypowiedzi dotyczył jednak przyszłości. Szpakowski podkreślił, że nadchodzi czas nowego pokolenia komentatorów, a on sam chce zrobić im miejsce.
„Zostańcie z nami, słuchajcie młodych. Bo to jest czas młodych.”
To nie tylko deklaracja, ale i symboliczny gest – przekazanie pałeczki kolejnym głosom, które będą budować emocje wokół mundialu 2026.
🚨 𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 𝐊𝐈𝐁𝐈𝐂𝐄 🚨 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐮𝐬𝐳 𝐒𝐳𝐩𝐚𝐤𝐨𝐰𝐬𝐤𝐢 𝐦𝐚 𝐰𝐚𝐳̇𝐧𝐲 𝐤𝐨𝐦𝐮𝐧𝐢𝐤𝐚𝐭 👀 pic.twitter.com/NZU0nEqSS6
— TVP SPORT (@sport_tvppl) May 14, 2026
Szpakowski nie znika – przenosi się do sieci
Choć nie usłyszymy go podczas mundialowych transmisji, Szpakowski zapowiedział, że pozostanie aktywny w mediach społecznościowych, w tym na Instagramie, gdzie zamierza dzielić się mundialowymi ciekawostkami i własnymi spostrzeżeniami.
To dobra wiadomość dla fanów, którzy nie chcą tracić kontaktu z legendą.
Koniec epoki, początek nowego rozdziału
Decyzja Szpakowskiego to symboliczny moment dla polskiego sportu. Jego głos towarzyszył kibicom przez ponad cztery dekady – od mundialu w Hiszpanii w 1982 roku, aż po finał w Katarze. Teraz, zgodnie z jego słowami, czas oddać przestrzeń młodszym komentatorom, którzy będą tworzyć nowe pokolenie sportowych emocji.












