Gwiazda Arsenalu nie zagra na mundialu 2026

0
Zwycięski Arsenal, przegrany Timber. Mundial ucieka sprzed nosa. Zdjęcie - Football Fans Tribe, x.

Jurrien Timber wypada z mundialu 2026 – bolesny cios dla Holandii i Arsenalu.

Jurrien Timber, jeden z najbardziej utalentowanych obrońców młodego pokolenia i kluczowy zawodnik Arsenalu, nie zagra na mistrzostwach świata 2026. Reprezentacja Holandii potwierdziła, że 24‑latek opuści zgrupowanie w Nowym Jorku z powodu niewyleczonego urazu pachwiny, który uniemożliwia mu udział w turnieju.

Najgorszy możliwy moment na kontuzję

Holenderska federacja poinformowała, że po meczu towarzyskim z Uzbekistanem sztab medyczny uznał dalszą grę Timbera za „medycznie nieodpowiedzialną”. Uraz, którego nabawił się w połowie marca podczas starcia Arsenalu z Evertonem, okazał się bardziej uporczywy, niż początkowo zakładano.

  • Siedem opuszczonych meczów ligowych w końcówce sezonu
  • Arsenal zdobywa tytuł bez jego udziału
  • Krótki powrót w finale Ligi Mistrzów przeciw PSG
  • Nadzieja na mundial… która ostatecznie zgasła

To wyjątkowo okrutny zbieg okoliczności dla zawodnika, który jeszcze jesienią był jednym z filarów defensywy Arsenalu i reprezentacji.

Timber – piłkarz, którego Koeman nie zastąpi łatwo

Ronald Koeman traci nie tylko solidnego obrońcę, ale też jednego z najbardziej technicznych i wszechstronnych zawodników w swojej kadrze. Timber potrafi grać zarówno na środku obrony, jak i na prawej stronie, a jego wyprowadzenie piłki jest kluczowe dla stylu Oranje.

Co więcej, Joachim Klement – analityk i matematyk, który trafnie przewidział trzech ostatnich mistrzów świata – wskazywał Holandię jako jednego z faworytów turnieju. Teraz drużyna będzie musiała radzić sobie bez jednego ze swoich najważniejszych defensorów.

Przeczytaj także – Dembele ujawnia prawdę Mbappé — szokujące kulisy rozmów przed mundialem

Holandia zaczyna 14 czerwca – ale bez Timbera

Oranje rozpoczną mundial meczem z Japonią 14 czerwca. Timber będzie w tym czasie przechodził rehabilitację, zamiast walczyć o najwyższe cele na największej piłkarskiej scenie.

Dla zawodnika, który już raz wracał po poważnej kontuzji, to kolejny trudny etap. Ale znając jego determinację, można być pewnym, że wróci silniejszy.

Przeczytaj także – Polski tenis ma nową gwiazdę. Gigantyczny awans Chwalińskiej w rankingu WTA

Brak postów do wyświetlenia