
Irak spotkał się z Norwegią na Mistrzostwach Świata
Długo wyczekiwany powrót Norwegii na Mistrzostwa Świata nie mógł zacząć się lepiej. Erling Braut Haaland zdobył dwie bramki, Leo Østigård dołożył trzecią bramkę po rzucie rożnym, a samobój w doliczonym czasie gry dał wynik 4-1 nad dzielnym Irakiem, zmuszając drużynę Ståle Solbakkena do znacznie cięższej pracy, niż sugeruje ostateczny wynik.
Przeczytaj: BBC: Były menedżer Manchesteru United, Ole Gunnar Solskjaer, jest poszukiwany z powrotem do Premier League
Irak, który po raz pierwszy od 1986 roku ponownie wystąpił na Mistrzostwach Świata, zaskoczył Norwegię wczesną intensywnością, która zaskoczyła wszystkich, a nagrodą został zasłużonym wyrównującym golem po potężnym podaniu głową Aymana Husajna.
Ale Haaland, jak zawsze, miał ostatnie słowo w pierwszej połowie, a przewaga jakości Norwegii ostatecznie przesądziła o wyniku spotkania.
Haaland zdobył swoją pierwszą bramkę na Mistrzostwach Świata
Norwegia objęła prowadzenie po 29 minutach, gdy Antonio Nusa przeszedł przez środek pola i wypuścił Davida Møllera Wolfe’a na lewej stronie.
Potężny rajd bocznego obrońcy zaprowadził go aż do linii punktowej, a jego niskie dośrodkowanie zostało umieszczane w siatce przez ślizgającego się Haalanda na dalszym słupku.
Irak ledwo zdążył się nad sobą użalać. Byli lepszą drużyną w pierwszych minutach, agresywnie naciskając i tworząc pierwszą okazję meczu za sprawą Husseina, który w piątej minucie głową uderzył nad bramką po rzucie wolnym.
Irak nadal sprawiał problemy, a wyrównanie było w pełni zasłużone. Akcja Alego Jasima po lewej stronie uwolniła Amira Al-Ammariego przy stałym fragmencie gry, a jego znakomite dośrodkowanie zostało dośrodkowane przez Husseina, który wzbił się w górę i mocnym strzałem głową umieścił piłkę w prawym dolnym rogu.
Wyglądało na to, że Irak skończy z remisem do przerwy, a do tego byli o włos od niego. Wykończenie Bayesha z bliska zostało znakomicie obronione przez kolano Møllera Wolfe’a, strzał Al-Hamadiego minimalnie minął obrońcę, a wolej Hashima z krawędzi boiska przeleciał tuż nad poprzeczką w szalonym zakończeniu pierwszej połowy.
Jednak wyrównanie trwało tylko cztery minuty. Bramkarz Jalal Hassan próbował zagrać piłkę od tyłu, ale natychmiast został naciskany przez Haalanda, który z bliska wpakował piłkę do siatki – chaotyczne, ale całkowicie typowe dla drugiego gola.
Norwegia kontrolowała, gdy Irak tracił siły
Irak wyszedł do drugiej połowy z tą samą odwagą, która charakteryzowała pierwszą. Volley Alego z bliskiej odległości niemal wyrównał ponownie w 63. minucie, zostawiając bramkarza Ørjana Nylanda bez szans.
Jednak korekty Solbakkena w przerwie stopniowo oddawały kontrolę. Martin Ødegaard, który w pierwszej połowie posłał obiecujący strzał poza pole karne, wszedł w grę i przejął kontrolę nad tempem.
Lepsza sylwetka Norwegii zaczęła dawać o sobie znać, gdy poziom energii Iraku spadł, zwłaszcza gdy Jasim – jeden z ich największych zagrożeń – musiał zostać zniesiony z boiska po zderzeniu z Nusa.
Trzecia bramka Norwegii padła po 76 minutach, a był to perfekcyjnie wykonany rzut rożny. Dośrodkowanie Ødegaarda z prawego rogu było piękne – zagrał piłkę w niebezpiecznym polu, gdzie rezerwowy Østigård precyzyjnie głową pokonał Hassana.
Późny samobójczy gol podkreślił wynik
Haaland był bliski hat-tricka, na który zasłużył, przechwytując niedbałą dobitkę i zmuszając Hassana do interwencji z bliska na osiem minut przed końcem.
Jednak nie został pozbawiony trzeciej asysty. W głębokiej dogrywce Ajer posłał dośrodkowanie z prawej strony, które Haaland oddał głową, a dotknięcie Thorstvedta niestety zostało skierowane do własnej bramki przez Husseina.
Norwegia zmierzy się teraz z Senegalem w drugim meczu grupowym, podczas gdy Irak będzie musiał szybko się zmobilizować przed trudnym wyzwaniem zmierzenia się z Francją – drugim wielkim turniejem w grupie I.















