
Arsenal zostaje mistrzem Premier League przed ostatnim kolejkowym dniem w przyszłą niedzielę, po tym jak ich najbliższy rywal, Manchester City, zremisował 1-1 na wyjeździe na Vitality Stadium z Bournemouth.
Na koniec: 22-letnie oczekiwanie Arsenalu dobiegło końca
Na Stamford Bridge Tottenham mógł rozstrzygnąć walkę o utrzymanie po tym, jak West Ham przegrał przedostatni mecz sezonu. – Na jeden mecz przed końcem, Tottenham ma 38 punktów, a West Ham, trzeci od końca i poniżej linii, ma 36 punktów.
Tottenham minimalnie przegrał 1-2 na wyjeździe z Chelsea na Stamford Bridge.
„To żenujące”
James Maddison nie ukrywa powagi. Po meczu gwiazda Tottenhamu przyznaje, że sytuacja jest żenująca.
„Musimy dać z siebie wszystko dla klubu, dla marki i dla kibiców. Trochę wstyd, że jesteśmy w takiej sytuacji,” powiedziała Maddison.
„Będziemy potrzebować naszych fanów, którzy byli dziś niesamowici. Myślę, że mamy najlepszą drużynę gości w lidze.
Jak to poszło nie tak
Enzo Fernandez po 18 minutach świetnie uderzył z dystansu w dolny róg bramki. Andrey Santos podwyższył na 2-0 z sześciu jardów po 67 minutach. Richarlison dał Spurs iskierkę nadziei wyrównującym golem na 16 minut przed końcem, ale wyrównanie już nie nastąpiło. Rzut wolny Maddisona w doliczonym czasie gry przeleciał nad poprzeczką – i tak wszystko rozstrzyga się w ostatnim dniu.
To musi się wydarzyć, by Spurs przetrwali
Tottenham musi osiągnąć w niedzielę jedną z dwóch rzeczy:
- Uniknij porażki z Evertonem u siebie, albo
- Hope Leeds United pokonało West Ham.
Jeśli Spurs nie pokonają Evertonu, a West Ham zdobędzie trzy punkty przeciwko Leeds, różnica bramek może decydować o tym, kto odpadnie z Premier League.
Przeczytaj: Ruben Amorim bliski szokującej powrotu – jako zastępstwo za kolejnego byłego menedżera Manchesteru United
Maddison o koszmarze kontuzji
Maddison był nieobecny od dłuższego czasu z powodu kontuzji, a to był dopiero jego drugi mecz w sezonie. Wszedł z ławki, gdy drużyna przegrywała już 0-2.
„To okropny moment. Wyjdziesz na boisko przy wyniku 1-0 i wpłyniesz na przebieg meczu. Jest znacznie trudniej przy wyniku 2-0. To było jak sztylet, gdy wszedłem,” mówi.
„Byłem nieprzytomny od dawna, więc nie będę w najlepszym stanie pływania. Miałem poważną kontuzję i trzeba ją trochę szanować. Zrobię, co się da w niedzielę.
„To moja praca, za to mi płacą. Nie grałem w tym sezonie, ale gdy już to zrobię, będę musiał dostarczyć. Każdy, kto grał w futbolu lub miał tę kontuzję, wie, że powrót nie jest łatwy. Byłoby katastrofalne dla mojej kariery, gdyby coś się stało,” mówi Maddison szczerze.
De Zerbi: „Zagraliśmy bardzo dobrze – przegraliśmy”
Trener Tottenhamu, Roberto De Zerbi, był sfrustrowany, ale po meczu buntowniczy. Odmawia zaakceptowania, że występ zasługiwał na taki efekt.
„Stworzyliśmy świetną okazję do gola z Telem. To była świetna interwencja Sancheza. Potem straciliśmy świetną bramkę, bo Fernandez – świetny zawodnik – mógł zrobić coś lepszego. Zostaliśmy w grze aż do drugiej bramki, ale tam straciliśmy głupią piłkę,” powiedział De Zerbi.
„Myślę, że zagraliśmy bardzo dobrze. Przegraliśmy.
„Teraz nie czas na zbyt wiele myślenia. Musimy przygotować się do następnego meczu. Gramy na naszym stadionie, z naszymi kibicami, z naszymi cechami, charakterem, dumą i odwagą. Jestem pewien, bo dziś zagraliśmy dobry mecz.
Tak to wygląda przed finałową rundą
West Ham zmierzy się z Leeds w ostatnim dniu. Jeśli Tottenham nie wygra z Evertonem, a West Ham zdobędzie wszystkie trzy punkty, to właśnie różnica bramek może zepchnąć Spurs w dół. Wszystko jest możliwe. Wszystko jest na szali. W niedzielę poznamy odpowiedź.













