
Motor Lublin szykuje letnią ofensywę transferową. Utrzymanie w Ekstraklasie to dopiero początek.
Motor Lublin wykonał najważniejszą misję sezonu — zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie, remisując w dramatycznych okolicznościach z Cracovią. Choć przez długie minuty kibice przeżywali męki, końcowy wynik otworzył klubowi drogę do spokojnego planowania przyszłości. A ta zapowiada się intensywnie.
Plan Nikitovicia: 5–8 transferów i dwa kierunki poszukiwań
Nowy dyrektor sportowy Motoru, Veljko Nikitović, nie czekał ani chwili. W rozmowie z Kanałem Sportowym przedstawił jasną strategię na lato:
„My chcemy zrobić realnie od pięciu do ośmiu transferów takich do rywalizacji lub do pierwszego składu”.
To nie będą kosmetyczne ruchy. Motor chce wzmocnić trzon drużyny, a jednocześnie podnieść poziom rywalizacji na kluczowych pozycjach.
🐐 Motor Lublin ma konkretny plan na letnie okienko transferowe 🎯 pic.twitter.com/DZguWLDgC4
— Goal.pl (@goalpl) May 19, 2026
Dwa źródła wzmocnień
- Ekstraklasa — 3–4 zawodników z polskiej ligi, najlepiej ogranych i gotowych do gry od pierwszego dnia.
- Zagranica — kolejnych 3–4 piłkarzy, wyselekcjonowanych przez dział skautingu, który według Nikitovicia „wypracował wszystko bardzo solidnie”.
To podejście sugeruje, że Motor chce połączyć stabilność i znajomość ligi z nową energią i świeżymi profilami zawodników.
Przeczytaj także – Barcelona w łzach: Lewandowski żegna klub jako prawdziwa legenda
Priorytet numer jeden: nowy bramkarz
Największa luka kadrowa jest oczywista. Ivan Brkić odchodzi do Legii Warszawa, a Motor zostaje bez pewnego numeru jeden. To pozycja, której nie da się „załatać” półśrodkami.
Dlatego jednym z pierwszych ruchów będzie pozyskanie nowego golkipera, najlepiej takiego, który:
- ma doświadczenie w silnej lidze,
- potrafi grać nogami,
- daje stabilność w polu karnym.
To kluczowe, bo Motor w tym sezonie wielokrotnie opierał się na interwencjach Brkicia.
Przeczytaj także – Awans, który zmienia wszystko — Lech Poznań wśród najlepszych na ostatniej prostej
Ostatni mecz sezonu bez presji
W ostatniej kolejce Motor zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Paradoksalnie — już bez Brkicia, który żegna się z klubem, i bez presji wyniku, bo utrzymanie jest pewne.
To idealny moment, by:
- przetestować zmienników,
- dać minuty młodym,
- zacząć myśleć o nowym rozdaniu.
Co dalej?
Letnie okno transferowe będzie dla Motoru najważniejszym od lat. Klub ma szansę:
- ustabilizować swoją pozycję w Ekstraklasie,
- zbudować bardziej kompletną kadrę,
- zrobić krok w stronę środka tabeli.
A Nikitović już pokazał, że nie boi się działać szybko i zdecydowanie.












