Po utrzymaniu w Ekstraklasie, Motor chce aż ośmiu nowych piłkarzy!

0
Utrzymanie to dopiero początek — Motor szykuje ofensywę transferową. Zdjęcie - Motor Lublin/Facebook.

Motor Lublin szykuje letnią ofensywę transferową. Utrzymanie w Ekstraklasie to dopiero początek.

Motor Lublin wykonał najważniejszą misję sezonu — zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie, remisując w dramatycznych okolicznościach z Cracovią. Choć przez długie minuty kibice przeżywali męki, końcowy wynik otworzył klubowi drogę do spokojnego planowania przyszłości. A ta zapowiada się intensywnie.

Plan Nikitovicia: 5–8 transferów i dwa kierunki poszukiwań

Nowy dyrektor sportowy Motoru, Veljko Nikitović, nie czekał ani chwili. W rozmowie z Kanałem Sportowym przedstawił jasną strategię na lato:

„My chcemy zrobić realnie od pięciu do ośmiu transferów takich do rywalizacji lub do pierwszego składu”.

To nie będą kosmetyczne ruchy. Motor chce wzmocnić trzon drużyny, a jednocześnie podnieść poziom rywalizacji na kluczowych pozycjach.

Dwa źródła wzmocnień

  • Ekstraklasa — 3–4 zawodników z polskiej ligi, najlepiej ogranych i gotowych do gry od pierwszego dnia.
  • Zagranica — kolejnych 3–4 piłkarzy, wyselekcjonowanych przez dział skautingu, który według Nikitovicia „wypracował wszystko bardzo solidnie”.

To podejście sugeruje, że Motor chce połączyć stabilność i znajomość ligi z nową energią i świeżymi profilami zawodników.

Przeczytaj także – Barcelona w łzach: Lewandowski żegna klub jako prawdziwa legenda

Priorytet numer jeden: nowy bramkarz

Największa luka kadrowa jest oczywista. Ivan Brkić odchodzi do Legii Warszawa, a Motor zostaje bez pewnego numeru jeden. To pozycja, której nie da się „załatać” półśrodkami.

Dlatego jednym z pierwszych ruchów będzie pozyskanie nowego golkipera, najlepiej takiego, który:

  • ma doświadczenie w silnej lidze,
  • potrafi grać nogami,
  • daje stabilność w polu karnym.

To kluczowe, bo Motor w tym sezonie wielokrotnie opierał się na interwencjach Brkicia.

Przeczytaj także – Awans, który zmienia wszystko — Lech Poznań wśród najlepszych na ostatniej prostej

Ostatni mecz sezonu bez presji

W ostatniej kolejce Motor zagra na wyjeździe z Legią Warszawa. Paradoksalnie — już bez Brkicia, który żegna się z klubem, i bez presji wyniku, bo utrzymanie jest pewne.

To idealny moment, by:

  • przetestować zmienników,
  • dać minuty młodym,
  • zacząć myśleć o nowym rozdaniu.

Co dalej?

Letnie okno transferowe będzie dla Motoru najważniejszym od lat. Klub ma szansę:

  • ustabilizować swoją pozycję w Ekstraklasie,
  • zbudować bardziej kompletną kadrę,
  • zrobić krok w stronę środka tabeli.

A Nikitović już pokazał, że nie boi się działać szybko i zdecydowanie.

Brak postów do wyświetlenia