
Chociaż zajmie to trochę więcej czasu, Jose Mourinho zostanie mianowany nowym trenerem Realu Madryt – a on już zdecydował o swoim pierwszym transferze.
Jose Mourinho podobno przekonał jednego z najważniejszych transferowych celów Barcelony, by przeszedł do Realu Madryt, zanim spodziewa się, że zostanie zatrudniony jako menedżer białych gigantów.
Przeczytaj: Manchester City odda zastępcy Guardioli 'jedynego czołowego zawodnika’ Tottenhamu
Twierdzi się, że portugalski menedżer podpisał już dwuletni kontrakt na stanowisko trenera Realu Madryt, wracając tym samym do klubu, którym wcześniej kierował w latach 2010–2013.
Niemniej jednak, wybory prezydenckie w Realu Madryt odbędą się 7 czerwca, gdzie biznesmen Enrique Riquelme będzie rywalizował z urzędującym prezydentem Florentino Pérezem.
TNT Sports donosi, że zatrudnienie nowego menedżera w trakcie procesu selekcji uważa się za „bardzo ryzykowne i złe praktyki”, co opóźnia i sprawia, że przybycie Mourinho staje się droższe.
Obecnie nadal prowadzi portugalskiego giganta Benfikę, ale już planuje swoje pierwsze transfery jako przyszły trener Realu Madryt.
Pierwszy transfer Realu Madryt pod wodzą Mourinho został już rozstrzygnięty
Hiszpański portal medialny El Debate donosi, że jednym z głównych priorytetów Mourinho jest podpisanie nowego środkowego obrońcy, ponieważ David Alaba opuszcza klub jako wolny agent tego lata.
Real ma Deana Huijsena, Antonio Rüdigera, Raúla Asencio i Édera Militão jako głównych środkowych obrońców, ale Militão miał kilka problemów zdrowotnych, a występy Asencio nie były szczególnie stabilne w zeszłym sezonie.
Rüdiger natomiast ma 33 lata i grał z kontuzjami w sezonie 2024/25, co może wpłynąć na jego dostępność w przyszłości.
Jego kontrakt kończy się w przyszłym miesiącu, ale według The Athletic zgodził się na roczne przedłużenie.
Mówi się, że Mourinho „poprosił o dwóch środkowych obrońców” i współpracuje z superagentem Jorge Mendesem, by wyłonić kluczowych zawodników.
Twierdzi się, że „osobiście przekonał” gwiazdę Interu Mediolan, Alessandro Bastoniego, by został jego pierwszym transferem, mimo że Barcelona również wykazuje duże zainteresowanie tym zawodnikiem.
Bastoni miał być „zły” na Barcę po tym, jak klub „powiedział, że spróbuje go podefikować, a potem go opuścił”.
Mourinho „naprawdę chce” 27-letniego środkowego obrońcę, który jest dostępny za około 75 milionów euro.
Pozycja negocjacyjna Interu jest wzmocniona przez fakt, że wygrali Serie A pod wodzą nowego menedżera Cristiana Chivu, dzięki czemu w przyszłym sezonie również zagrają w Lidze Mistrzów.
Jednak Real Madryt może włączyć zawodnika idącego w przeciwnym kierunku, w ramach wymiany Bastoniego, który prawdopodobnie jest zainteresowany odejściem z Serie A i przejściem do Hiszpanii.
Prezydent Interu Giuseppe Marotta niedawno powiedział DAZN, że chce utrzymać włoskiego reprezentanta na pozycji obrońcy, który nie zagra na Mistrzostwach Świata tego lata, ponieważ Włochy nie zakwalifikowały się po raz trzeci z rzędu.
„Nie sprzedajemy z zasady,” powiedział. „Jeśli zawodnik opuszcza klub, to dlatego, że sam wyraził chęć odejścia.
„Bastoni z pewnością nie wyraził chęci odejścia. Chętnie zostaje tu z nami, więc nie musimy go sprzedawać.”
Czytaj na F7: Mauricio Pochettino „opuszcza USA” zaraz po Pucharze Świata – Otrzymał nową pracę















