Jeśli Pep Guardiola powie „tak, proszę”, będzie najlepiej opłacanym

0

Hiszpański menedżer już wie, jak to jest pracować dla Arabii Saudyjskiej, dzięki jej własności Manchesteru City. – Nie powinno być nieprawdopodobne, że Pep Guardiola zrobi sobie rok lub dwa przerwy w bardzo dobrze płatnej pracy w futbolu pustynnym.

Arabia Saudyjska chce mianować Pepa Guardiolę selekcjonerem reprezentacji narodowej

Zaczynał jako chłopiec od piłek na Camp Nou, dorastał w śladach Johana Cruyffa i stał się jednym z najbardziej utytułowanych trenerów wszech czasów. Teraz Pep Guardiola może zakończyć karierę na pustyni.

Przeczytaj: Manchester United jest na wyraźnej pozycji lidera, podpisując kontrakt z ulubionym zawodnikiem Bruno Fernandesa

Arabia Saudyjska jest gotowa dać mu pensję, która sprawi, że większość ludzi zaskoczy – jeśli zgodzi się zostać nowym selekcjonerem reprezentacji.

Więcej reprezentacji narodowych na radarze

Chociaż Guardiola nie potwierdził jeszcze, że odchodzi z Manchesteru City, kilka krajów już zaczęło się pozycjonować. Hiszpańska gazeta Sport pisze, że zainteresowanie jest duże z wielu stron.

Zarówno Arabia Saudyjska, jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie podobno wyraźnie wyraziły chęć powiązania Guardiolę z nim jako selekcjonariuszem reprezentacji. Maroko również uważnie monitoruje sytuację.

Ale najbardziej sensacyjne pochodzi z Arabii Saudyjskiej.

Oferuje prawie miliard koron rocznie

Według Sport, Arabia Saudyjska jest gotowa zaoferować Guardioli od 80 do 90 milionów euro rocznie za przejęcie reprezentacji narodowej.

Mimo to: Obecnie nie ma żadnych przesłanek, by Guardiola zamierzał je przyjąć.

– Planowanie roku urlopu naukowego

Wręcz przeciwnie, Sport pisze, że trener planuje zrobić sobie pełny rok przerwy po zakończeniu kariery w Manchesterze City. Guardiola wcześniej mówił o tym, jak wymagające jest być w walce o Ligę Mistrzów sezon po sezonie, a rok bez presji meczowej jest coraz bardziej kuszący.

Jak Pep Guardiola stał się jednym z najlepszych wszech czasów

Zanim stał się legendarnym menedżerem, jakiego znamy dzisiaj, sam Guardiola był niezwykle eleganckim pomocnikiem. Przez wiele lat był mózgiem i dyrygentem wielkiej drużyny Barcelony, którą zbudował Cruyff, a także znany był ze swojej znakomitej umiejętności podaniowej i inteligencji piłkarskiej. Wielu nazywało go „generałem pola”.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej przez Włochy, Katar i Meksyk, to dopiero jako trener naprawdę zapisywał się w historii piłki nożnej.

Guardiola przejął pierwszą drużynę Barcelony w 2007 roku, a już rok później awansował do pierwszej drużyny – bez wcześniejszego doświadczenia na najwyższym poziomie. Reszta to już historia. W swoim pierwszym sezonie jako główny trener poprowadził Barcelonę do historycznego potrójnego triumfu: La Liga, Pucharu Króla i Ligi Mistrzów. W kolejnym roku zdobył jeszcze sześć trofeów, w tym Superpuchar UEFA oraz Klubowe Mistrzostwa Świata.

Następnie nastąpiły sukcesy w Bayernie Monachium, zanim rozpoczął to, co wielu nazywa jego największym wyzwaniem: Manchester City. W Anglii zrewolucjonizował Premier League swoją grą pozycyjną, zdobywając kilka tytułów mistrzów ligowych i wreszcie zapewniając klubowi upragnione trofeum Ligi Mistrzów w 2023 roku.

Czytaj na Radiosporten: Ruben Amorim zdecydował, do której ligi zdecydowanie nie chce wrócić

Co teraz wybiera?

Niezależnie od tego, czy pojedzie do Arabii Saudyjskiej, zrobi sobie rok przerwy, czy zaskoczy wszystkich czymś zupełnie innym – jedno jest pewne: Pep Guardiola zawsze robi to, czego chce. I rzadko się myli.

Brak postów do wyświetlenia