Real Madryt skończył z Alvaro Arbeloą

0

W niedzielę Real Madryt rozegra swój ostatni mecz sezonu. Nie było finału Ligi Mistrzów ani decydującego meczu La Ligi, który zakończyłby się złotem ligowym. Po raz drugi z rzędu największy na świecie jest bez tytułów, co stanowi kryzys dla giganta. Teraz trener Arbeloa potwierdza, że po niedzielnym meczu całkowicie go nie ma.

Chaos. To jest Real Madryt w tym sezonie, krótko mówiąc. Xabi Alonso zniknął po siedmiu miesiącach z podzielonym składem. Alvaro Arbeloa miał wejść jako „mediator”, ale pomógł otworzyć nowe sytuacje konfliktowe między zawodnikami. To nic nowego, że w największym klubie świata wszystko się rozgrzewa, ale gdy tytuły nie pojawiają się później, nastaje chaos.

PRZECZYTAJ: PSG zdobyło transfer Arsenalu za 100 milionów euro tydzień przed finałem Ligi Mistrzów!

Wyniki pod wodzą Arbeloi nadal się wahają, ale udało mu się zdobyć stałą posadę trenera Realu Madryt. Nic dziwnego, że teraz potwierdza, iż to inni dostaną zadanie sprzątania.

„Odchodzę z Realu Madryt z wielką wdzięcznością dla zawodników. Uczyniły mnie lepszym człowiekiem i cieszyłem się tym każdego dnia. Nie chcę być częścią sztabu pod nowym trenerem” – powiedział Arbeloa, według dziennikarza transferowego Romano.

W bramie pojawia się sam „nosiciel chaosu”, Jose Mourinho. Tutaj nagłówki same się napiszą.

Brak postów do wyświetlenia