
Wolverhampton, z Jørgenem Strandem Larsenem na czele, nigdy nie było blisko zapewnienia sobie utrzymania w Premier League. Strand Larsen opuścił klub w rekordowym transferze do Crystal Palace, a Wolverhampton opuścił Premier League po zakończeniu sezonu. Trener Rob Edwards został zatrudniony w listopadzie, nie mogąc uratować klubu, ale wciąż był postrzegany jako trener, który przywróci Wolves do najwyższej ligi. To się zmieniło w tym tygodniu.
Według The Telegraph , Rob Edwards nie będzie prowadził Wolves w przyszłym sezonie, ponieważ angielski menedżer otrzymał list rezygnacyjny od zarządu Wolverhampton.
PRZECZYTAJ: Angielskie media ostrzegają, że Antonio Nusa zmierza ku czegoś wielkiego na Mistrzostwach Świata
Edwards jest związany kontraktem z klubem do lata 2029 roku i podobno odegrał kluczową rolę w przyciągnięciu Kierana Trippiera i Raula Jimeneza do klubu. Wolves zapłacili cztery miliony funtów, by wykupić Roba Edwardsa z Middlesbrough, ale teraz są zbyt lekko oceniani w kwestii poprowadzenia klubu do Premier League.
Według angielskiej gazety, zarząd Wolves zdecydował się podpisać kontrakt z Portugalcem Cesarem Peixoto, trenerem Gil Vicente w zeszłym sezonie, który poprowadził klub do szóstego miejsca w portugalskiej lidze.
Czytaj na F7: Nowy trener Berge i Bobba może pochodzić bezpośrednio z Realu Madryt















