
Antonio Nusa potrzebował niewiele czasu po Mistrzostwach Świata, by wrócić do formy, w niedzielę ponownie był gotowy na galę Nusa. David Møller Wolfe został wypożyczony przez Hamburger SV, ale niewiele mógł zrobić przeciwko ekipie RB Leizpig, gdy Nusa grał główną rolę.
Nusa miał szczęście z wynikiem, bo zdołał wbić piłkę do bramki i podwyższyć wynik na 2-0 po 28 minutach, ale wciąż był na właściwym miejscu o właściwym czasie. Dodatkowo 21-latek miał dwie asysty w wygranym 5-0. Pierwsza była dośrodkowaniem, które zostało głową włożone na dalszy słupek, a przy drugiej asyście wybił piłkę pod kątem 45 stopni do kolegi z drużyny Christophera Nkunku.
PRZECZYTAJ: Żelazny człowiek Sergio Ramos nabiera sił do gry w Premier League!
Nic dziwnego, że Nusa został wybrany Zawodnikiem Meczu.
Tego lata Ståle Solbakken został zapytany, dlaczego Antonio Nusa potrafi zaprezentować światową klasę w koszulce norweskiej reprezentacji, podczas gdy jego występy w RB Lipsk były przeciętne. Solbakken również nie miał dobrej odpowiedzi: „To nie ten sam zawodnik, który gra w Lipsku, gra dla nas. Nie mam na to dobrego wyjaśnienia” – stwierdził Solbakken latem.
Tego lata Nusa był łączony z kilkoma klubami, co nie dziwi po tym, co pokazał na Mistrzostwach Świata, ale pozostał w RB Lipsk. Jego kolega skrzydłowy Yan Diomande miał trudny czas, 19-latek zniknął latem do Realu Madryt.
Nusa pozostał w klubie, który zna, z oczekiwaniami niezwiązanymi z szaloną kwotą transferową jak Diomande, ale jako zawodnik Leipzig powinien dążyć do zapewnienia najlepszych warunków pracy do dalszego rozwoju.
Przeczytaj na Radiosporten: Ståle Solbakken nie musi się martwić o Haaland – nowy trener City nadal otrzymuje specjalne traktowanie
W zeszłym sezonie Nusa miała 5 goli i 4 asysty w 35 meczach w koszulce RB Lipsk. Po pięciu meczach nowego sezonu w tym samym klubie, 21-latek potrzebuje tylko 2 goli i 2 asysty, by dorównać tej liczbie.
Nie ma potrzeby zastanawiać się, dlaczego NUSA nie zaprezentowała w Bundeslidze tak, jak w Norwegii. Dzieje się to teraz, pierwsze pięć meczów to potwierdza!















