
Lewandowski traci miejsce w klubowej historii. Guirassy z dubletem przebija legendę Borussii.
Robert Lewandowski przez lata był jednym z najważniejszych symboli ofensywnej potęgi Borussii Dortmund. Jego gole, rekordy i europejskie występy budowały fundamenty pod późniejsze sukcesy klubu. We wtorkowy wieczór w Lidze Mistrzów pojawił się jednak nowy rozdział — Serhou Guirassy wyprzedził Polaka w klasyfikacji bramkowej BVB w Lidze Mistrzów.
Guirassy przebija Lewandowskiego. Nowy numer trzy w historii BVB w Lidze Mistrzów
Lewandowski w barwach Borussii zdobył 17 bramek w Lidze Mistrzów, ustępując jedynie Marco Reusowi i Erlingowi Haalandowi. To dorobek, który przez lata wydawał się nie do ruszenia. Aż do wtorku.
W meczu z Villarrealem Serhou Guirassy strzelił dwa gole, dzięki czemu jego licznik w Lidze Mistrzów dla BVB urósł do 19 trafień. To właśnie ten dublet pozwolił mu wyprzedzić Polaka i wskoczyć na podium klubowej klasyfikacji.
Gwinejczyk nie krył emocji:
„To wyjątkowe uczucie pobić wynik Lewandowskiego, bo to świetny napastnik.”
Guirassy ma już 100 meczów w barwach Borussii, a jego rozwój w ostatnich sezonach sprawił, że stał się jednym z najważniejszych zawodników ofensywnych w klubie.
Serhou Guirassy (19) has now scored more Champions League goals for Borussia Dortmund than Robert Lewandowski (17).
And he’s done it in three fewer games. 👏 pic.twitter.com/Grau0oYHbU
— Squawka (@Squawka) September 8, 2026
Lewandowski nadal gigantem. Rekordy BVB to jedno, Liga Mistrzów to drugie
Choć Guirassy wyprzedził Lewandowskiego w klubowej klasyfikacji, to w ogólnym dorobku Ligi Mistrzów Polak pozostaje absolutnym kolosem.
- Lewandowski: 109 goli w Lidze Mistrzów
- Guirassy: 21 goli
Pod tym względem Polak ustępuje tylko dwóm legendom: Lionelowi Messiemu (129) i Cristiano Ronaldo (141).
To poziom, do którego Guirassy — mimo świetnej formy — nie ma realnych szans się zbliżyć.
Przeczytaj także – Szamotanina w przerwie! Marciniak znów w centrum kontrowersji
Lewandowski w MLS nadal strzela. Kolejny gol dla Chicago Fire
Polak kontynuuje karierę w MLS, gdzie reprezentuje Chicago Fire. W nocy ze środy na czwartek jego zespół mierzył się z Interem Miami, a Lewandowski ponownie wpisał się na listę strzelców.
To kolejny dowód, że mimo zmiany kontynentu i stylu gry, Lewandowski wciąż pozostaje napastnikiem, który gwarantuje gole.
Przeczytaj także – Haaland po meczu szokuje: mówi o Ekstraklasie i apeluje do GKS Katowice!
Symboliczna zmiana w Dortmundzie, ale legenda pozostaje legendą
Guirassy przejął miejsce Lewandowskiego w jednej z klubowych klasyfikacji, lecz dorobek Polaka w Lidze Mistrzów pozostaje niemal nietykalny. To naturalny proces — nowe gwiazdy przejmują pałeczkę, ale historia Lewandowskiego w Dortmundzie jest zbyt potężna, by ją wymazać.












