Koniec przygody w Super League — Polak opuszcza Panetolikos

0
Polski skrzydłowy pakuje walizki — Konrad Michalak opuszcza Grecję. Zdjęcie - Polski Transfers, x.

Konrad Michalak opuszcza Panetolikos GFS po zakończeniu sezonu.

Polski skrzydłowy Konrad Michalak nie przedłuży wygasającego w czerwcu kontraktu z Panetolikosem GFS. Decyzja ta nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego sytuację sportową w ostatnich miesiącach — wiosną 28‑latek grał bardzo niewiele, a jego rola w drużynie stopniowo malała.

Sezon pełen turbulencji

Michalak trafił do Panetolikosu latem, przechodząc z saudyjskiego Ohod Club. Początki były obiecujące — Polak dostawał minuty i miał realny wpływ na grę zespołu. Z czasem jednak jego pozycja zaczęła słabnąć.

  • W całym sezonie rozegrał 27 spotkań w greckiej Super League.
  • Jego dorobek to m.in. 2 bramki i 3 asysty.
  • Od lutego jego czas gry drastycznie spadł — w kilku meczach nie podnosił się nawet z ławki rezerwowych.

Trener Giannis Anastasiou miał tracić do niego zaufanie, co przełożyło się na marginalizację skrzydłowego w kluczowej fazie sezonu.

Przeczytaj także – Newcastle nie wypuszcza perełki — 6‑letni kontrakt młodej gwiazdy

Kontrakt wygasa — co dalej?

Umowa Michalaka obowiązuje do końca czerwca i — jak wskazują greckie oraz polskie media — nie zostanie przedłużona.

To oznacza, że Polak ponownie stanie się wolnym zawodnikiem. Jego przyszłość pozostaje otwarta, choć ostatnie lata kariery — pełne zmian klubów, wypożyczeń oraz problemów sportowych i organizacyjnych — nie ułatwią mu znalezienia stabilnego miejsca.

Wcześniej Michalak występował m.in. w Turcji (Konyaspor, Rizespor, Ankaragücü), Arabii Saudyjskiej oraz Egipcie, gdzie jego pobyt w Zamaleku zakończył się konfliktem i sprawą zgłoszoną do FIFA.

Przeczytaj także – Skrzydłowy żegna Ekstraklasę. Piłkarz kończy przygodę w Legii

Podsumowanie

Odejście z Panetolikosu może być dla Michalaka szansą na nowy start. Choć ostatnie sezony nie były dla niego łatwe, 28‑latek wciąż ma atuty — szybkość, dynamikę i doświadczenie z kilku lig.

To, gdzie trafi teraz, zależy od ofert i jego własnych decyzji. Jedno jest pewne: czas w Grecji dobiegł końca.

Brak postów do wyświetlenia