
Zawodnik, który musi być najlepszym zawodnikiem Anglii poza reprezentacją narodową i nie jest kontuzjowany, Mason Greenwood, zostanie sprzedany tego lata. Marsylia, która go posiada, będzie musiała podzielić połowę zysków z Manchesterem United, który wciąż ma część 24-letniego prawego skrzydłowego.
Angielski napastnik od lat znajduje się na liście życzeń Atlético. Teraz saudyjskie petrodolary grożą zniszczeniem marzeń Madrytu, po tym jak przewyższają kilka włoskich klubów.
Przeczytaj: Liverpool i Manchester United walczą o gwiazdę pomocnika 'zmierza na szczyt’
Mason Greenwood znów znalazł się w centrum uwagi po tym, jak stało się dość jasne, że opuści Olympique Marsylia, i ponownie stał się priorytetem dla Atlético Madryt w letnim okienku transferowym.
Ale jedna rzecz grozi zniszczeniem wszystkiego dla „rojiblancos”:
Arabia Saudyjska.
Klub z tego pustynnego stanu jest gotów dorównać wynagrodzeniu transferowemu – i potrójnie zwiększyć pensję, jaką Greenwood oferuje w Madrycie.
40 milionów euro – Atlético stawia wszystko na stole
Atlético jest gotowe na wielkie wysiłki. Według informacji, zaoferują 40 milionów euro stałych opłat transferowych oraz kolejne 5 milionów euro w zmiennych.
To jest bliskie wymaganiom francuskiego klubu. Marsylia, która ma Greenwooda pod kontraktem do 2029 roku, znajduje się w sytuacji negocjacyjnej, którą może wykorzystać.
Jednak sportowe kierownictwo Atlético wyznaczyło granice. Nie chcą ryzykować z bilansem finansowym klubu.
Dlaczego Diego Simeone go chce
Greenwood to nie tylko zawodnik – jest kluczowy , by wynieść ofensywną grę Atlético na nowy poziom.
Sztab trenerski widzi w nim napastnika ze wszystkim:
- Prawy skrzydłowy – jego naturalna pozycja
- Biegacz wewnętrzny – może wejść do piłki
- Drugi napastnik – na tyle elastyczny, by obejmować wiele ról
Dostarcza to, co Simeone kocha najbardziej: nierównowagę, szybkość i umiejętność wykończenia akcji.
A liczby z Marsylii mówią same za siebie. 26 goli i 11 asyst w 45 meczach. Sezon, który uczynił go jednym z najbardziej decydujących napastników w francuskim futbolu.
Zna LaLigę – ale czy to wystarczy?
Greenwood już udowodnił swoją wartość w Hiszpanii. Wypożyczenie w Getafe dało mu wspomnienia i pokazał, że rozumie, czego wymaga LaLiga.
Atlético może mu zaoferować:
- Długoterminowy kontrakt
- Konkurencyjne wynagrodzenie
- Liga Mistrzów
- Szansa, by zostać światową gwiazdą w jednym z największych hiszpańskich klubów
Ale wtedy do gry wchodzi Arabia Saudyjska . Z limitem płac trzykrotnie wyższym niż to, co Atlético może dorównać.
Pieniądze albo honor. Co wybiera Mason Greenwood?
Manchester United przeciął ciasło – Marsylia musi się jeszcze raz zastanowić
Jest jeszcze jedna komplikacja: Manchester United korzysta z klauzuli odsprzedaży. Każde euro, które Marsylia zarobi na Greenwood, oznacza, że znaczna część musi wrócić do United.
Oznacza to, że Marsylia będzie musiała sprowadzić więcej niż konkurenci, aby osiągnąć zysk. A to podnosi cenę jeszcze bardziej.
Dlatego nie jest pewne, czy 45 milionów euro wystarczy. Marsylia chce więcej. A Saudyjczycy są gotowi zapłacić.
Pesymizm rozprzestrzenia się w Metropolitano
W biurach Atlético Madryt zaczyna się rozprzestrzeniać pesymizm.
Klub przekroczył granice możliwości. 40 + 5 milionów euro to maksymalny limit dla zawodnika, który według nich może zmienić skład. Ale nie chcą tracić twarzy – ani równowagi gospodarczej – w wojnie licytacyjnej z Arabią Saudyjską.
Teraz wszystko jest w rękach Greenwood:
Co jest dla niego najważniejsze? Sport? Projekt? By stać się legendą w Madrycie?
A może wypłata z Arabii Saudyjskiej jest zbyt kusząca, by odmówić?
Co się stanie, jeśli wybierze Saudyjską
Jeśli Greenwood przyjmie Saudyjczyków, Atlético straci największego ofensywnego gola w letnim oknie transferowym.
To zmusi Simeone i dyrektora sportowego Andreę Bertę do powrotu do planowania prac. Należy wprowadzić inne alternatywy. A czas ucieka.
Greenwood to nie tylko wzmocnienie. On jest priorytetem.
Podsumowanie: Dlaczego Greenwood grozi upadkiem
- Atlético oferuje 40 + 5 milionów euro – blisko wymagań Marsylii
- Arabia Saudyjska dorównuje kwotą i oferuje trzykrotność pensji
- Simeone chce go ze względu na wszechstronność, szybkość i styl strzelecki
- Greenwood zna LaLigę z Getafe, ale pieniądze mogą kusić więcej
- Klauzula odsprzedaży Manchesteru United sprawia, że Marsylia staje się chciwa
- Atlético odmawia ryzyka – ustalili limit
Mason Greenwood stoi na rozdrożu. Jego wybór zdefiniuje jego karierę – i letnie okno transferowe.
Czy w Madrycie będzie czerwono-biało, czy złote i naftowe pieniądze na pustyni?
Morten Hjulmand, zawodnik, który wszedł Mourinho pod skórę, podpisuje kontrakt z rywalem z Realu Madryt















