
Były reprezentant Anglii Kyle Walker musi być wiecznym optymistą w imieniu swojego kraju, ale to jest dozwolone i tak powinno być. Walker uważa, że tylko jedna drużyna może powstrzymać Trzy Lwy przed zdobyciem historycznego drugiego złota na Mistrzostwach Świata.
Anglia zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale Mistrzostw Świata po szalonym zwycięstwie 3-2 nad gospodarzem Meksykiem na stadionie Azteca.
Mistrzostwa Świata 2026: Pełny harmonogram spotkań – wszystkie daty, wyniki i droga do finału
Prawie wszyscy inni uważają, że to Francja wygra, a jak twierdzi Arsène Wenger, jest tylko jedna drużyna, która może powstrzymać Francję przed zdobyciem Mistrzostw Świata i nie o Anglii myśli.
Drużyna Thomasa Tuchela musiała znieść wrogą publiczność, trudne warunki – i czerwoną kartkę dla Jarella Quansaha – ale wytrwała i odniosła jedno z najbardziej imponujących zwycięstw Anglii w historii mistrzostw.
Nagroda za tę dzielną pracę w Mexico City? Ćwierćfinał przeciwko Norwegii, który zaskoczył Brazylię – pięciokrotnych mistrzów świata – w New Jersey.
Co za emocjonalny koszmar to był. Bądź na bieżąco z dramatami dzięki darmowemu newsletterowi Metro – z aktualizacjami o Anglii, zapowiedziami meczów i ekskluzywnymi analizami. Zapisz się teraz.
Walker uważa, że Norwegia może być „prawdziwym problemem” dla Anglii, gdy drużyny spotkają się w sobotę wieczorem w Miami.
Kim jest Kyle Walker?
Kyle Walker to jeden z najbardziej znanych obrońców Anglii wszech czasów. Z ponad 70 występami w reprezentacji Anglii i serią tytułów w Manchesterze City – zdobywając Premier League i Ligę Mistrzów – znany jest ze swojej surowej szybkości, umiejętności przywódczych i umiejętności czytania gry. Chociaż teraz odłożył karierę reprezentacyjną na bok, nadal podąża za tym i jest wyraźnym głosem w angielskiej piłce nożnej.
36-latek obecnie gra dla Burnley.
„Nie mam na myśli żadnego szacunku dla Brazylii, bo Brazylia to fantastyczna drużyna, ale myślę, że wolałbym zmierzyć się z Brazylią jako Anglia,” mówi Walker na kanale YouTube The Sun .
„Czuję, że są przestrzenie, gdzie można ich ominąć, zwłaszcza w środku pola z Casemiro i mobilnością. Patrzę na to i myślę, że prawdopodobnie moglibyśmy ich przejechać.
„Ale Norwegia to dobrze zorganizowana drużyna. Nie zależy im zbytnio na piłce. Ale gdy już dostaną piłkę, widzisz, że potrafią grać. Na górze są zasilacze.
„A z Erlingiem Brautem Haalandem i Martinem Ødegaardem w obecnej formie, myślę, że to może być poważny problem. Ale jak najbardziej – miejmy nadzieję, że Anglia zaprezentuje się tak samo jak przeciwko Meksykowi.
Jeśli Anglia pokona Norwegię, czeka na nią półfinał z Argentyną lub Szwajcarią.
Po drugiej stronie drabinki Francja zmierzy się z Marokiem, natomiast Hiszpania podejmie Belgię w walce o miejsce w półfinale.
Ostatnim razem, w 2022 roku, los Anglii spotkał się w ćwierćfinale – przegrali 1-2 z Francją po tym, jak Harry Kane nie wykorzystał rzutu karnego w doliczonym czasie gry.
Ale Walker jest przekonany, że Anglia tym razem może zajść dalej:
„Myślę, że Anglia powinna być trochę rozczarowana, jeśli nie dotrze teraz do finału.
„To nie ja wywieram na nich presję. Byłem po drugiej stronie, gdy wszyscy mówili, że powinno się robić jedno, a nie drugiego.
„Ale uważam, że to świetna okazja – fantastyczna szansa, by zapisać się w historii – i trzeba ją wykorzystać obiema rękami.
Mimo to Walker nie jest gotów uznać Anglii za faworytów do wygrania całego turnieju – i wciąż wierzy, że Francja może ponownie powstrzymać Trzy Lwy.
„To nie nasza sprawa, żeby przegrać, tak czuję,” dodaje.
„Wciąż uważam, że Francja jest prawdopodobnie faworytem do zwycięstwa.
Tę opinię podziela inny były obrońca Anglii, Micah Richards, który po zwycięstwie Anglii w niedzielę powiedział:
„Jedyną drużyną, która mnie naprawdę martwi, jest Francja. Są bardzo dynamiczne.
Drużyna Didiera Deschampsa wygrała wszystkie pięć dotychczasowych spotkań w mistrzostwach – i dąży do tego, by zostać dopiero trzecim krajem po Niemczech Zachodnich i Brazylii, który awansuje do trzech z rzędu finałów Mistrzostw Świata.
Fulham pozyskuje Oscara Bobba i Sandera Berge, „idealnego” trenera















