
Kiedy Trent Alexander-Arnold podpisał kontrakt z Realem Madryt za 20 milionów euro, gwiazda Liverpoolu prawdopodobnie spodziewała się, że będzie pewny w wyjściowej jedenastce. Prawy obrońca został wybrany jako zawodnik, który miał przejąć miejsce po Dani Carvajalu, ale hiszpański weteran odpowiedział sucho na pytanie, czy obawia się o swoje miejsce, „Zobaczymy, będę walczyć”. Carvajal zabrał dużo czasu na boisku, zanim w październiku sytuacja się zawęziła kontuzją kolana. Z wygaśnięciem kontraktu latem, pojawia się napięcie, czy oznacza to, że kapitan odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu. Raporty z Hiszpanii na to wskazują.
Bo według Marcy Los Blancos zdecydowali się nie przedłużać kontraktu Carvajala.
PRZECZYTAJ: W końcu odcięła się była gwiazda Bodø/Glimt, Albert Grønbæk!
34-latek założył koszulkę Reala w imponujących 448 meczach, zdobywając 14 goli i 65 asyst. Szybko poruszający się pociąg towarowy zawodnika zatrzymał najlepszych skrzydłowych na świecie i był jednym z kluczowych czynników stojących za sukcesem Realu Madryt w ostatniej dekadzie.
Czytaj na F7: Manchester United komplikuje podpisanie kontraktu z Barceloną















