
Potencjał Romelu Lukaku jako światowej klasy napastnika to coś, co niewielu nie akceptuje. Niemniej jednak za sobą podąża za nim konflikt z zarządem klubu stojącym za belgijskim gigantem. Tym razem to Napoli i Lukaku mają różne postrzeganie rzeczywistości. Teraz pojawiają się doniesienia, że Lukaku planuje powrót na wyspę baseballową na trzecią rundę.
Chelsea, Everton, Manchester United, potem Inter Mediolan, wracają do Chelsea, wypożyczają do Interu Mediolan, potem do Romy. Od 2024 roku w Napoli. Tutaj Lukaku ma kontrakt do 2027 roku, ale raczej nie dokończy go do końca. Bo gdy Romelu Lukaku ogłosił zakończenie kariery w reprezentacji Belgii podczas ostatniego międzynarodowego obozu przygotowawczego, Napoli uznało, że powinien wrócić do Włoch, by leczyć kontuzję. Jednak Belg działał samodzielnie i zdecydował się zostać w Belgii, uznając, że najlepiej będzie się ponownie przygotować (ma na swoim koncie tylko 64 minuty na arenie meczowej w tym sezonie). Napoli zagroziło zakazem gry trzeciemu najlepiej opłacanemu zawodnikowi klubu na resztę sezonu.
PRZECZYTAJ: W końcu odcięła się była gwiazda Bodø/Glimt, Albert Grønbæk!
Lukaku wrócił do Neapolu na spotkanie sprzątające w zeszłym miesiącu, po którym panuje cisza. Według Talksport , przedstawiciele Lukaku zaoferowali swojego klienta kilku klubom z Premier League, gdzie tego lata czeka sprzedaż z Napoli.
Napoli otwiera drzwi do sprzedaży ofertami na około 20 milionów euro, jak podają. Potem zobaczymy, czy klub Premier League wywoła Lukaku do trzeciej rundy. Poprzednia runda z Chelsea w transferze z Interu Mediolan za 97,5 miliona funtów zakończyła się słynnie w „Hall of Shame”.
Czytaj na F7: Zwiększa jego już ogromną ofertę na Masona Greenwooda















