
Wyraźny wymarzony transfer po tym, jak Xabi Alonso objął stanowisko na Stamford Bridge.
Wśród twierdzeń, że Liverpool publicznie zaprzeczy, iż może dojść do zaskakującej sprzedaży Floriana Wirtza do Chelsea, jeden z wtajemniczonych ujawnił, co faktycznie postanowili zrobić właściciele Liverpoolu, FSG, z Niemcem.
Przeczytaj: A co z Mohamedem Salahem teraz, gdy Arne Slot został zwolniony
Wirtz stał się najdroższym nabytkiem Liverpoolu w historii, gdy latem zeszłego roku przybył z Bayeru Leverkusen za 116 milionów funtów. Rekord ten utrzymał zaledwie przez kilka miesięcy, zanim został wyprzedzony przez Alexandra Isaka z kwotą £125 milionów.
Każdy zawodnik, który stawia na taką kwotę, powinien od razu odnieść sukces – zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak bardzo Wirtz siał spustoszenie w Bundeslidze pod wodzą swojego byłego trenera, Xabiego Alonso.
Trudny sezon w czerwonym
Mimo to – jak wielu innych w koszulkach Liverpoolu – Wirtz przeżył trudny sezon. Sezon zakończył z przyzwoitymi statystykami: siedem goli i dziesięć asyst. Ale większość jego wkładu bramkowego pochodziła przeciwko słabszym przeciwnikom, które można nazwać słabszymi.
Nie da się zaprzeczyć, że oczekiwano znacznie więcej, co skłoniło Football Insider do stwierdzenia, że Liverpool może pozwolić na sprzedaż Wirtza do Chelsea. Tam Niemiec ponownie spotkał się z menedżerem, który uczynił go sławnym – Xabim Alonso.
Twierdzili, że Alonso był „chętny” do zorganizowania spotkania, pisząc: „The Blues mają duże zainteresowanie 23-latkiem zaledwie rok po tym, jak giganci z Merseyside sprowadzili go z Bayeru Leverkusen w transakcji wartej ponad 116 milionów funtów.”
„Źródła mówią, że Liverpool będzie otwarty na zwolnienie Wirtza, jeśli pojawi się właściwa umowa – nawet jeśli publicznie temu zaprzeczą.”
TEAMtalk uzyskał teraz dostęp do ekskluzywnych informacji o przyszłości Wirtz.
I choć 23-latek nie zagrał na oczekiwanym poziomie, sztab Liverpoolu w pełni wierzy w rozgrywającego. Nie mają żadnego zamiaru sprzedawać Wirtza do Chelsea ani żadnego innego klubu.
Ich insider, Graeme Bailey, wyjaśnił:
„Liverpool nie zamierza odejść od Floriana Wirtza. Ciężko pracowali na ten transfer, a z Anfield krążą wieści, że sposób, w jaki zakończył sezon, był naprawdę pozytywnym znakiem.”
„Wiedzą, że na początku miał trudności z adaptacją, ale mieli tylu nowych zawodników – nigdy nie miało to być łatwe.”
„Ale nawet jeśli ktoś – jak Bayern Monachium, który chciał go wcześniej, czy Xabi Alonso, który naciskał na niego w Chelsea – wejdzie na boisko, nie ma szans, by Liverpool go puścił. A oni twierdzą, że nie słyszeli nic od nikogo.”
Wirtz zostaje w Liverpoolu
Bailey zakończył swoją aktualizację, natychmiast zamykając ten spekulacyjny rozdział raz na zawsze:
„Wirtz ZOSTANIE w Liverpoolu.”
Czytaj o angielskich klubach: Wskazuje na nowo zwolnionego menedżera Chelsea jako następcę Marco Silvy















