
Transferowy hit: Robertson żegna Liverpool i przenosi się do Londynu.
Andrew Robertson, wieloletni filar defensywy Liverpoolu, po zakończeniu sezonu 2025/26 opuści Anfield jako wolny zawodnik. Klub już wcześniej potwierdził jego odejście, a Tottenham Hotspur wykorzystał okazję, by pozyskać doświadczonego lewego obrońcę bez konieczności płacenia odstępnego.
Według licznych źródeł, w tym Nicolo Schiry oraz Ben Jacobsa, Robertson osiągnął porozumienie w sprawie kontraktu obowiązującego do 2028 roku, z możliwością przedłużenia. Warunkiem finalizacji transferu było utrzymanie Tottenhamu w Premier League — co ostatecznie stało się faktem po zwycięstwie 1:0 nad Evertonem w ostatniej kolejce.
Przeczytaj także – Historyczny medal dla 16‑latka — Premier League ma nowego rekordzistę
Dlaczego Tottenham sięgnął po Robertsona?
- Ogromne doświadczenie — 32-letni Szkot spędził dziewięć lat w Liverpoolu, zdobywając m.in. Premier League i Ligę Mistrzów.
- Lider w szatni — znany z energii, zaangażowania i umiejętności organizowania defensywy.
- Wciąż wysoka forma — w sezonie 2025/26 zanotował solidne statystyki defensywne i pozostawał ważnym elementem rotacji.
- Idealny profil dla De Zerbiego — nowy menedżer Spurs widzi w nim kluczowy element swojej taktyki, szczególnie dzięki jego ofensywnym wejściom i precyzyjnym dośrodkowaniom.
Co oznacza ten transfer dla Tottenhamu?
Pozyskanie Robertsona to mocny sygnał, że klub zamierza wrócić do walki o wyższe cele po trudnych sezonach. Transfer:
- wzmacnia lewą stronę obrony natychmiastowo,
- dodaje drużynie doświadczenia i mentalności zwycięzcy,
- jest finansowo korzystny — brak opłaty za transfer,
- może pomóc w przyciągnięciu kolejnych zawodników.
Dla samego zawodnika to szansa na regularną grę i nowy etap kariery w klubie, który chce odbudować swoją pozycję w lidze.
Przeczytaj także – Nowy rozdział w karierze Silvy. La Liga wita kolejną gwiazdę
Pożegnanie z Liverpoolem
Robertson pożegnał się z kibicami Liverpoolu w serdecznych słowach, dziękując za lata wsparcia i wspólne sukcesy. Wspomniał również o wpływie Pepa Guardioli na poziom rywalizacji w Premier League oraz oddał hołd Seamusowi Colemanowi, którego uznał za wzór dla bocznych obrońców.
Andrew Robertson żegna się z kibicami Liverpoolu!
Andrew Robertson żegna się z kibicami Liverpoolu! 👏 pic.twitter.com/CrFxNKmW45
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 24, 2026
Podsumowanie
Transfer Andrew Robertsona do Tottenhamu jest praktycznie przesądzony — umowa do 2028 roku została uzgodniona, a wszystkie warunki spełnione. To jeden z najciekawszych ruchów nadchodzącego okna transferowego i potencjalny game‑changer dla londyńskiego klubu.











