Liverpool zrezygnował z drogiego transferu Adama Whartona – w tym tygodniu pojawiła się nowa okazja

0

Od kilku miesięcy Adam Wharton jest mocno kojarzony z Liverpoolem. 22-latek z Crystal Palace jest postrzegany jako jedna z kolejnych gwiazd angielskiego środka pola, ale w ostatnich tygodniach panuje całkowita cisza na temat potencjalnego transferu Whartona na Anfield. Wyjaśnienie może leżeć w Londynie.

Liverpool wygląda na to, że nie podpisze Adama Whartona tego lata, mimo że zawodnik Crystal Palace był wcześniej określany jako „wymarzony cel”. The Reds szukają nowego pomocnika, a Wharton szybko wyłonił się jako najbardziej prawdopodobny kandydat przed letnim oknem transferowym. To było wtedy.

PRZECZYTAJ: NIGDY nie lekceważ Martina Ødegaarda!

Według dziennikarza Bena Jacobsa, byłoby teraz zaskoczeniem, gdyby angielski pomocnik trafił na Anfield, a nagła dostępność Lucasa Bergvalla z Tottenhamu może być tego powodem. Pojawiały się pewne obawy co do przejścia Whartona do Liverpoolu, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysoką cenę wynoszącą 80 milionów funtów. Gdy Liverpool zatrudnił Andoniego Iraolę, Wharton wydawał się znacznie lepiej pasować do gry w stylu Arne Slota.

Ben Jacobs wyciąga swoją analizę na Talksport:

„W przypadku Adama Whartona jest wiele powiązań z Liverpoolem, ale jak mi powiedziano, nie rusza się tak jak teraz.”

W minionym tygodniu stało się jasne, że Lucas Bergvall będzie „szukał nowych wyzwań” poza Tottenhamem, według hiperaktywnego dziennikarza transferowego Romano, Bergvall będzie dostępny za £45-50 milionów, czyli połowę Wharton.

Czytaj o niemieckiej piłce nożnej: PSG zwiększa aktywność w walce o gwiazdę RB Lipsk, Yana Diomande

Potem zobaczymy, czy Liverpool zwróci się ku Tottenhamowi i Bergvallowi, czy też pozbędzie się nowych nabytków i postawi, że Curtis Jones zostanie i zrobi miejsce dla więcej czasu gry dla Treya Nyoniego i Stefana Bajcetia.

Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo

Brak postów do wyświetlenia