
Bruno Fernandes i Carrick spotkali się na kryzysowych rozmowach. Jest decyzja United.
W Manchesterze United zrobiono pierwszy krok w kierunku zażegnania kryzysu między kapitanem zespołu Bruno Fernandesem a trenerem Michaelem Carrickiem. Według doniesień obaj spotkali się na prywatnych rozmowach w ośrodku treningowym Carrington, aby wyjaśnić narastające napięcia.
Problemy „Czerwonych Diabłów” narastają od początku sezonu. Drużyna zajmuje dopiero 16. miejsce w tabeli Premier League, a seria ośmiu meczów bez zwycięstwa wywołała rosnącą frustrację zarówno w szatni, jak i wśród kibiców.
Carrick and Bruno clear the air⚽
Carrick and Fernandes held face-to-face talks after Bruno criticised the tactics following the Como thrashing and was dropped against Bournemouth
Neville said he "let himself down," but Fernandes is now expected to be in contention for Chelsea https://t.co/fP2AsRdvlr
— Elochukwu (@elosim_soy) October 29, 2026
Konflikt po klęsce w Lidze Mistrzów
Atmosfera wokół klubu zrobiła się jeszcze gorsza po wysokiej porażce 1:4 z Como w Lidze Mistrzów. Po meczu Bruno Fernandes publicznie zakwestionował taktyczne decyzje szkoleniowca, szczególnie dotyczące sposobu pressingu. Z kolei Michael Carrick skrytykował zaangażowanie swoich zawodników, co tylko podsyciło spekulacje o konflikcie.
Sytuację zaostrzyła decyzja o odsunięciu portugalskiego pomocnika od wyjściowego składu na ligowe spotkanie z Bournemouth. Mimo że był w pełni zdrowy, spędził cały mecz na ławce rezerwowych, obserwując bolesną porażkę 0:3 na Old Trafford.
Przeczytaj także – To już przesądzone. Grosicki zakończy karierę tylko w jednym klubie
Przełomowe rozmowy
Według medialnych doniesień wtorkowe spotkanie między Fernandesem a Carrickiem miało pomóc w odbudowie relacji. Obaj mieli dojść do porozumienia i skupić się na poprawie wyników zespołu.
To oznacza, że kapitan może wrócić do podstawowego składu już w najbliższym meczu przeciwko Chelsea na Stamford Bridge. Jednocześnie władze klubu podjęły decyzję o dalszym wspieraniu Carricka mimo coraz większej presji i krytyki ze strony kibiców.
Przeczytaj także – Lewandowski nie wytrzymał. Tak skomentował swoją formę w MLS
Kluczowy moment sezonu
Przed Manchesterem United wyjątkowo wymagający terminarz. Po spotkaniu z Chelsea drużynę czekają starcia z Romą i Aston Villą, a następnie wyjazdowy mecz z Liverpoolem po listopadowej przerwie reprezentacyjnej.
Dla Fernandesa najważniejsze będzie odzyskanie miejsca w składzie i ponowne poprowadzenie drużyny jako lider na boisku. Dla Carricka najbliższe tygodnie mogą natomiast okazać się decydujące dla jego przyszłości na ławce trenerskiej.
Jeśli zawarte porozumienie rzeczywiście okaże się trwałe, Manchester United może jeszcze odwrócić niepokojący trend i rozpocząć drogę powrotną do ligowej czołówki.











