
Podczas gdy angielskie media skupiają się na tym, że Arsenal nie zdobył kolejnego tytułu mistrza Premier League, już czwarty z rzędu „pierwszy przegrany”, w kadrze Arsenalu panuje zupełnie inny nastrój. Martin Ødegaard wrócił po kontuzji i zabiera dwa 90-minutowe mecze Premier League do półfinałów przeciwko Athletico Madryt i Alexanderowi Sørlothowi. Kapitan Arsenalu nie zgadza się, że Kanonierzy są hamowani przez strach przed utratą tytułów.
„Jak możesz tego nie cieszyć?” Gramy w najtrudniejszej i najbardziej konkurencyjnej lidze na świecie. Jesteśmy na szczycie i walczymy o mistrzostwo, a także jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów” – zaczyna energiczny kapitan Arsenalu, według Sky Sports.
PRZECZYTAJ: Jose Mourinho opuszcza Newcastle w oczekiwaniu – wymarzony powrót do Realu Madryt przyspiesza
Co łatwo paruje pytania dziennikarzy „teraz wszystko idzie na dany futbol”.
„O tym marzyliśmy. Wszyscy są na to gotowi, wszyscy są na to przygotowani. Energia w grupie jest fantastyczna, mówi Ødegaard.
To jest kapitan, którego Arsenal teraz potrzebuje na finałowy mecz sezonu. Naprzód, Gunners!












