
Meksyk rozpoczął Mistrzostwa Świata 2026 w imponujący sposób, pokonując RPA 2-0 w dramatycznym meczu otwarcia na pełnym po brzegu stadionie w Mexico City.
Bramki Juliana Quinonesa i Raula Jimeneza dały gospodarzom zwycięstwo 2-0 na Estadio Azteca, ale wynik nie był już głównym punktem po pierwszym meczu. Trzy czerwone kartki z rzędu w drugiej połowie sprawiły, że mecz zakończył się dziesięcioma na dziewięciu, co było pierwszym w historii inauguracyjnym meczem Mistrzostw Świata z trzema wyrzuceniami z bramki.
Niesamowity chaos!
Przeczytaj: Sześć ważnych zmian w przepisach podczas Mistrzostw Świata 2026, o których powinni wiedzieć wszyscy kibice
Quinones przełamał impas, zdobywając pierwszą bramkę otwierającą Mistrzostwa Świata od czasu gola Philippa Lahma dla Niemiec przeciwko Kostaryce po sześciu minutach w 2006 roku. Gdy przemawiał później, naturalnie był zachwycony. „Wiele rzeczy przyszło mi do głowy, jak świętowanie i krzyki radości,” powiedział.
„Poszedłem na ławkę, żeby zobaczyć się z rówieśnikami, bo dali mi tyle pewności siebie. Chciałem poczuć tę radość razem z nimi.”
Julian Quinones zapisał się w historii mistrzostw, zdobywając pierwszą bramkę w turnieju. Raul Jimenez dołożył emocjonalnego gola w drugiej połowie, zapewniając gospodarzom wszystkie trzy punkty.
Jednak wynik został przyćmiony przez chaotyczny koniec meczu, w którym nawet trzech zawodników zostało wyrzuconych z boiska. RPA musiała zakończyć mecz z dziewięcioma zawodnikami na boisku, podczas gdy Meksyk wystawił dziesięciu.
Atmosfera na stadionie była elektryzująca na długo przed rozpoczęciem meczu, a Meksyk czerpał energię z tłumu już od pierwszego kopnięcia.
Drużyna Javiera Aguirre dominowała w posiadaniu piłki na początku i była bliska przełamania impasu już po pięciu minutach. Jimenez dostał zbyt dużo miejsca w polu karnym i przy pierwszym kontakcie dojął niebezpieczne dośrodkowanie, ale Ronwen Williams znakomicie obronił i utrzymał pozycję.
Meksyk otwiera bramkę na Mistrzostwach Świata 2026
Presja Meksyku trwała dalej, a przełom nastąpił w dziewiątej minucie po kosztownym błędzie RPA. Proste podanie Williamsa do Sphephelo Sithole sprawiło problemy. Erik Lira przechwycił piłkę na skraju pola karnego, a ta idealnie trafiła do Quinonesa. Spokojnie umieścił piłkę między nogami bramkarza i zdobył pierwszą bramkę na Mistrzostwach Świata, co wywołało głośne wiwaty wśród gospodarzy.
Meksyk zwiększa presję po pierwszym golu
Wczesna porażka wstrząsnęła RPA, a Meksyk wydawał się gotowy powiększyć przewagę. Roberto Alvarado wielokrotnie znajdował miejsce na prawym skrzydle, podczas gdy Brian Gutierrez i Alvaro Fidalgo kontrolowali przebieg gry w środku pola.
Pomimo dominacji Meksyku, nie wykorzystali swoich szans przed przerwą. Quinones pozostawał największym zagrożeniem i był bliski podwyższenia wyniku, gdy jego niski strzał trafił w słupek po chaosie w polu karnym. Niedługo potem Jimenez ponownie został zatrzymany przez kolejną znakomitą interwencję Williamsa, który otrzymał idealne wbicie w pole karne.
RPA stopniowo poprawiała grę przez całą połowę i w końcu oddał pierwszy strzał na bramkę od Siyabongi Mbokaziego, ale jego niedokładny strzał został łatwo wychwycony przez Raula Rangela.
Sparks w drugiej połowie
Druga połowa niemal natychmiast się rozgrzała. Chwilę po przerwie podanie Williamsa ponownie sprawiło problemy, gdy luźna piłka została przechwycona na skraju pola karnego. Tym razem RPA uniknęła efektu, ale sygnały ostrzegawcze były wyraźne.
Trzy minuty później drużyna Hugo Broosa spotkała katastrofę. Gutierrez ruszył sam w stronę bramki po kolejnym ataku Meksykanów, a Sithole desperacko powalił go tuż przed polem karnym. To wślizgnięcie uniemożliwiło mu zdobycie czystej szansy na gola, a sędzia nie miał innego wyjścia, jak pokazać pierwszą czerwoną kartkę w turnieju.
Drugi gol
Drugi gol padł w 67. minucie. Quinones pokazał doskonałą kontrolę piłki, utrzymał ją, zanim zagrał Alvarado prawą stroną. Skrzydłowy posłał precyzyjne dośrodkowanie w środek pola, gdzie Jimenez wyskoczył najwyżej i mocnym strzałem głową pokonał Williamsa.
Frustracja RPA sięga zenitu
Pod koniec meczu frustracja RPA zaczęła narastać. Po pierwsze, rezerwowy Themba Zwane otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę po przeglądzie VAR. Sędzia przekroczył granice w pierwszej połowie, ale powtórki pokazały, że pomocnik uderzył Alvarado w twarz, gdy ten próbował się od niego pozbyć.
Czerwone karty masowo
Chaos trwał głęboko w dogrywce. Mimo że RPA miała dwóch zawodników mniej, przez chwilę zagrozili kontratakiem. Cesar Montes cynicznie powalił Khuliso Mudau tuż przed polem karnym, podczas gdy goście w większości ruszyli do przodu. Ofensywa nie straciła czystej okazji na bramkę i zaowocowała trzecią czerwoną kartką tego wieczoru. W ten sposób Meksyk musiał zakończyć mecz z dziesięcioma zawodnikami.
Nawet przy późnym wyrzuceniu z boiska nigdy nie groziło utratę prowadzenia przez Meksyk. Drużyna Aguirre’a utrzymywała piłkę w ostatnich minutach i pewnie kontrolowała ją do doliczonego czasu, zanim sędzia odgwizdnął na koniec meczu inauguracyjnego Mistrzostw Świata.
Przeczytaj: Najlepszy klub świata jest gotów wysadzić rynek ofertą 180 milionów euro











